Criterium du Dauphine: niesamowity Van Aert znów najlepszy

Criterium du Dauphine: niesamowity Van Aert znów najlepszy

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 13.06.2019, 16:50

Piąty etap wyścigu Criterium du Dauphine dedykowany był sprinterom, ale wszystkich zaskoczył Wout Van Aert (Jumbo-Visma) i podobnie jak we wczorajszej czasówce okazał się najlepszy. Liderem wyścigu pozostał Adam Yates (Mitchelton - Scott).

 

Piąty etap wyścigu Criterium du Dauphine był ostatnią okazją dla sprinterów na zwycięstwo. Na 201 km z Boen-Sur-Lignon do Voiron zlokalizowane były cztery górskie premie w czwartej kategorii, ale wszystkie wystąpiły w pierwszej fazie wyścigu.

 

Nie dziwi fakt, że od początku etapu na czele peletonu widzieliśmy ekipy sprinterów. Najaktywniejsze były ekipy Deceuninck - Quick-Step i Bora-hansgrohe. Główna grupa odpuściła trzyosobową ucieczkę w składzie: Stéphane Rossetto (Cofidis), Yoann Bagot (Vital Concept) i Alessandro De Marchi (CCC Team). Peleton kontrolował uciekinierów i nie pozwolił im wypracować większej przewagi jak nieco ponad 4 minuty.

 

Na około 30 km przed metą przewaga uciekinierów spadła poniżej minuty, ale nie poddali się oni zbyt szybko i utrzymywali się przed peletonem aż do ostatniego kilometra. na ostatnim kilometrze z peletonu zaatakowali Edvald Boasson Hagen (Dimension Data) i Philippe Gilbert (Deceuninck - Quick-Step), ale i oni nie dali rady. Przez te ataki nieco zagubili się sprinterzy i wykorzystał to znajdujący się w znakomitej formie Wout Van Aert z Jumbo-Visma. Drugi był Sam Bennett (Bora-hansgrohe), a na trzecim miejscu finiszował Julian Alaphilippe (Deceuninck - Quick-Step). Liderem wyścigu pozostał Adam Yates (Mitchelton - Scott).

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.