Giro d'Italia: etap dla Zakarina, Majka szósty

Giro d'Italia: etap dla Zakarina, Majka szósty

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 24.05.2019, 17:20

Ilnur Zakarin po samotnej akcji wygrał 13. etap Giro d'Italia kończący się na podjeździe Lago Serru. Liderem pozostał Jan Polanc. Świetnie pojechał Rafał Majka, który zajął 6. miejsce i zyskał nad wieloma rywalami.

 

Na trzynastym etapie po raz pierwszy na tegorocznym wyścigu dookoła Włoch finiszowano na długim podjeździe. Meta zlokalizowana była na Ceresole Reale (Lago Serru). Wcześniej kolarze musieli się zmierzyć także z podjazdami na Colle de Lys i Pian del Lupo.

 

 

Po raz kolejny w ucieczce znalazło się ponad 20 kolarzy, w tym Victor de la Parte (Hiszpania, CCC Team), szósty w klasyfikacji generalnej Bauke Mollema (Holandia, Trek-Segafredo), Ilnur Zakarin (Rosja, Katusha-Alpecin), Tony Gallopin (Francja, AG2R La Mondiale) i Andrey Amador (Kostaryka, Movistar Team). Peleton nie pozwolił im odjechać na różnicę większą niż 3 minuty.

 

Na drugim podjeździe w grupie faworytów zostało tylko kilkunastu kolarzy, w tym Rafał Majka. Odpadł m.in. lider Jan Polanc. Grupa Polanca dojechała do grupy faworytów na płaskim fragmencie. Przewaga ucieczki topniała. Na zjeździe wynosiła już tylko minutę. Na finałowym podjeździe z ucieczki zostali tylko Ilnur Zakarin, Bauke Mollema, Giulio Ciccone i Mikel Nieve. Kolarze Trek-Segafredo odpadli z czołówki i o zwycięstwo etapowe walczył rosyjsko-hiszpański duet.

 

Z grupy faworytów jako pierwszy zaatakował Mikel Landa. Odpadli m.in. Jan Polanc, Simon Yates i Miguel Angel Lopez z powodu defektu. Z grupy faworytów ruszył Rafał Majka. Polski kolarz zgubił m.in Roglicia i Nibalego, a odjechał z nim jedynie Richard Carapaz.

 

Po ataku na 2 kilometry przed metą etap wygrał Ilnur Zakarin. Rosjanin wyprzedził Hiszpanów - Nieve i Landę. Carapaz ostatecznie odjechał Majce na pół minuty. Polak zajął 6. miejsce ze stratą 2:07 do Zakarina. Bardzo istotne są zyski lidera Bora-hansgrohe nad rywalami z klasyfikacji generalnej tj. Roglić, Nibali i Yates.

 

Jan Polanc stracił ponad 4 minuty, ale utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Rafał Majka utrzymał 7. miejsce, ale dużo odrobił do Słoweńca. Ma do niego 4 minuty i 28 sekund straty, a do drugiego Roglicia już tylko 2 minuty i 3 sekundy.

 

 

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.