MŚ U-20: wygrana Italii, remis Japonii z Ekwadorem
Sebastian Obarski/poinformowani.pl

MŚ U-20: wygrana Italii, remis Japonii z Ekwadorem

  • Dodał: Adam Mroczek
  • Data publikacji: 23.05.2019, 22:25

Dziś rozegrano także dwa spotkania w ramach grupy "B". W Gdyni, Włosi nieznacznie pokonali Meksykan, zaś w Bydgoszczy, Japonia zremisowała z Ekwadorem.

 

Meksyk 1:2 Włochy (1:1)

37' De La Rosa - 3' Frattesi, 67' Ranieri

 

W pierwszym meczu grupy "B", na stadionie miejskim w Gdyni, Meksykanie przegrali z Włochami. Strzelanie zaczęło się równie szybko jak w meczu Tahiti - Senegal, jednak ten mecz był dużo bardziej wyrównany. Już w 2. minucie "Azzurri" mogli objąć prowadzenie, po kapitalnym uderzeniu z rzutu wolnego Gianluci Scamacci, lecz świetnie spisał się w tej sytuacji bramkarz "El Tri" Carlos de los Rios. Minutę potem było już jednak - 1:0 dla Italii. Davide Frattesi przejął podanie od Scamacci i posłał piłkę w lewy dolny róg bramki rywali. Zespół z Europy dużo częściej zagrażał meksykańskiej bramce, ale w 37. minucie zrobiło się - 1:1. Piłkarze z Ameryki Północnej wykonywali rzut rożny, a w polu karnym do główki najwyżej wyskoczył Roberto De La Rosa i umieścił futbolówkę w siatce. Po zmianie stron gra się bardziej wyrównała, a Meksyk też miał swoje groźne sytuację pod bramką Alessandro Plizzariego. Jednak to podopieczni Paolo Nicolato zdobyli w 67. minucie, jak się później okazało zwycięskiego gola. Małe zamieszanie po kornerze wykorzystał Luca Ranieri, dopadając do odbitej piłki.

 

Japonia 1:1 Ekwador (0:1)

68' Yamada - 45' (sam.) Tagawa

 

Pierwsza część gry, na stadionie w Bydgoszczy, nie porwała kibiców zgromadzonych na trybunach. Na gola musieli czekać aż do 45 minuty, gdy do własnej bramki trafił Kyosuke Tagawa. Po strzale jednego z rywali, piłka odbiła się od jego nogi i zaskoczyła Tomoye Wakahare. Po zmianie stron, Ekwadorczycy mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale Jordan Rezabala Anzules nie potrafił pokonać japońskiego bramkarza, który wspaniale zatrzymał futbolówkę zmierzającą do siatki. Ta sytuacja zemściła się na piłkarzach z Ameryki Południowej w 68. minucie. Kota Yamada dopadł do odbitej piłki i sprytnym strzałem nad leżącym rywalem posłał ją do pustej bramki. Więcej goli już nie padło, a mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

 

 

Adam Mroczek

Wielki fan sportu, a na portalu jego szef. Człowiek od pływania, żużla, piłki nożnej, a także biegów narciarskich, snowboardu i narciarstwa dowolnego. Rodowity torunianin, a prywatnie zagorzały kibic Liverpoolu FC oraz Get Well Toruń. Miłośnik podróży po Polsce i świecie oraz smakosz piwa.