Tadej Pogacar zwycięzcą Tour of California

Tadej Pogacar zwycięzcą Tour of California

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 19.05.2019, 10:43

Zwycięstwem Tadeja Pogacara zakończył się wyścig Tour of California. Młody Słoweniec triumfował na królewskim etapem na Mount Baldy.

 

Tadej Pogacar po raz kolejny potwierdził swój wielki talent. Rok temu Słoweniec wygrał Tour de l'Avenir, na początku tego sezonu triumfował w Volta ao Algarve i już nieraz jechał z najlepszymi na najtrudniejszych etapach. Wyścig w Kalifornii rozpoczął się jednak od płaskiego etapu dookoła Sacramento. Na sprinterskim finiszu najszybszy był Peter Sagan, który wygrał po raz pierwszy od 4 miesięcy. Słowak odniósł 17. zwycięstwo etapowe w Kalifornii, wyprzedzając Travisa McCabe'a i Maxa Walscheida.

 

Drugi etap zakończył się na podjeździe South Lake Tahoe. Do walki o czołowe miejsca przystąpili faworyci do zwycięstwa w całym wyścigu. W końcówce najlepszy okazał się Kasper Asgreen. Duńczyk z Deceuninck-Quick Step wyprzedził Tejaya van Garderena, który został nowym liderem. Na trzecim odcinku ze Stockton do Morgan Hill pięknym, samotnym rajdem popisał się Remi Cavagna (Deceuninck-Quick Step). Francuski kolarz wyprzedził rywali o ponad 7 minut. Wysokie, trzecie miejsce zajął Simon Geschke z CCC Team. Faworyci przyjechali w peletonie i van Garderen pozostał liderem.

 

Kolejny etap w Morro Bay zakończył się sprintem z peletonu. Wygrał Fabio Jakobsen przed Jasperem Philipsenem i Peterem Saganem. Szymon Sajnok był 11. Na 5. odcinku z Pismo Beach do Ventury o zwycięstwo walczyła 26-osobowa grupa. Dobrze jechał Paweł Bernas. Jednak kolarz CCC Team na finiszu został przymknięty i zajął 7. miejsce. Triumfował Hiszpan Ivan Garcia Cortina (Bahrain-Merida), a liderem był nadal Tejay van Garderen.

 

Królewski etap liczył 127,5 kilometra, a kolarze jechali z Ontario na Mount Baldy. W końcówce finałowego podjazdu odjechali Tadej Pogacar (Słowenia, UAE Team Emirates) i Sergio Higuita (Kolumbia, EF Education First). Młodzi kolarze między sobą walczyli o zwycięstwo. Wygrał 20-letni Pogacar, wykorzystując błąd rok starszego Higuity przy wejściu w ostatni zakręt. Słoweniec został nowym liderem. Trzeci George Bennett (Nowa Zelandia, Team Jumbo-Visma) stracił 5 sekund, czwarty Richie Porte (Australia, Trek-Segafredo) 10 sekund, a piąty Riccardo Zoidl (Austria, CCC Team) 20 sekund.

 

Na ostatnim etapie z Santa Clarita do Pasadeny Bennett i Higuita zaatakowali pozycję Pogacara. Okazją do tego były podjazdy w środkowej części etapu. Kolarz UAE Team Emirates nie pozwolił im odjechać. Później zaatakował jeszcze trzeci w generalce Kasper Asgreen, ale o zwycięstwo walczyli ostatecznie sprinterzy. Niespodziewanie po triumf sięgnął Cees Bol (Holandia, Team Sunweb), wyprzedzając Sagana i Philipsena. Szymon Sajnok ponownie był 11.

 

Triumf w klasyfikacji generalnej świętował Pogacar. Musiało obyć się jednak bez alkoholu na podium, gdyż według prawa w Kalifornii "alkoholowa pełnoletniość" wynosi 21 lat. 20-letni Słoweniec zapisał się w historii, zostając najmłodszym w historii zwycięzcą wyścigu World Tour. Podium uzupełnili 21-letni Higuita i 24-letni Asgreen.

 

W Kalifornii wystartowało wyżej wspomnianych Polaków z CCC Team. W klasyfikacji generalnej Bernas zajął 67. miejsce, a Sajnok był 89. Najwyżej sklasyfikowanym kolarzem CCC Team był Riccardo Zoidl, który zajął 13. pozycję ze stratą minuty i 50 sekund. Michael Schar był 27., Simon Geschke 39., a Gijs van Hoecke 48.

 

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.