Badminton: dobra polska gra w Słowenii

Badminton: dobra polska gra w Słowenii

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 16.05.2019, 20:51

Bardzo dobrze radzi sobie młoda polska badmintonowa reprezentacja w Medvode, gdzie rozgrywany jest Slovenia International. Aż osiem polskich par zagra w jutrzejszych ćwierćfinałach.

 

Zacznijmy jednak od singli, w których nie poszło Polakom zbyt dobrze. Jako pierwszy odpadł aktualny lider naszej kadry, Michał Rogalski. Wicemistrz Polski przegrał w pierwszej rundzie z Felixem Burestedtem ze Szwecji. Rogalski wyraźnie nie lubi grać z tym rywalem, przegrał po raz trzeci w trzecim starciu. Adrian Dziółko rozpoczął turniej od wygranej w dwóch setach z Włochem Rosario Maddalonim. W walce o ćwierćfinał pokonał go jednak wysoko notowany Japończyk Minoru Koga. Szkoda zwłaszcza drugiego seta, w którym Dziółko miał nawet lotkę meczową. Wiktoria Dąbczyńska, która przebijała się przez eliminacje, w pierwszej rundzie nie dała szans Angielce Georginie Bland. W meczu o czołową ósemkę turnieju Polkę pokonała zdecydowanie wyżej notowana Bułgarka Linda Zetchiri, rozstawiona w turnieju z numerem jeden.

 

Najbardziej polski jest na Słowenii mikst. Z pięciu polskich par w grze pozostały cztery i losowanie ustawiło je w osobnych ćwierćfinałach. Jutro może zdarzyć się tak, że podium w tej grze będzie całkiem biało-czerwone. Paweł Śmiłowski i Wiktoria Adamek mieli w pierwszej rundzie wolny los, a w drugiej pokonali w dwóch krótkich setach Słoweńców Marusa Vracara i Martina Cerkovnika. Miłosz Bochat i Magdalena Świerczyńska pokonali na początek Szwajcarów Iztoka Utrosę i Sereinę Hofstetter. W drugiej rundzie zwyciężyli Czechów Jaromira Janacka i Sabinę Milovą, rozstawionych z trójką. Obie wygrane nasza para załatwiła w dwóch setach. Najwięcej nagrali się Robert Cybulski i Kornelia Marczak, którzy zagrali dziś sześć setów. W pokonanym polu pozostawili Francuzów Kenji Lovanga i Juliette Moinard oraz Australijczyków Runze Yan i Qin Jinjing. Wreszcie Paweł Pietryja i Dominika Kwaśnik wygrali ze Szwajcarami Ramona Kropfa i Irinę Koelbener oraz rozstawionymi z czwórką Słoweńcami Mihą Ivancicem i Petrą Polanc. Jako jedyni odpadli Adam Cwalina i Aleksandra Goszczyńska, którzy zwyciężyli najpierw węgierskich kwalifikantów Levente Nagy i Vivien Sandorhazi, a potem przegrali po trzech setach wyrównanej walki z Anglikami Stevenem Stallwoodem i Lizzie Tolmann. 

 

Do debla kobiet zgłosiło się tylko 16 par, więc pierwsza runda była jednocześnie walką o ćwierćfinał. Wiktoria Dąbczyńska i Wiktoria Adamek pokonały rozstawione z czwórką Chorwatki Katerinę Galenic i Maję Pavlinic, choć drugiego seta przegrały do 16. Dominika Kwaśnik i Kornalia Marczak natomiast w dwóch setach wygrały z Francuzkami Sharone Bauer i Juliette Moinard. Jako jedyne goryczy porażki zaznały Aleksandra Goszczyńska i Magdalena Świerczyńska, pokonane przez Hinduski Pooję Dandu i Sanjanę Santosh.

 

W czołowej ósemce turnieju są także dwa deble męskie. Zwycięzcy niedawnego Hellas International, Milosz Bochat i Paweł Śmilowski mieli sporo problemów w pierwszej rundzie z Luką Milicem i Nenandem Milosevicem. Serbowie wygrali pierwszą partię, ale w dwóch kolejnych to Polacy byli górą. W drugiej rundzie było już łatwiej. Włosi Giorgio Gozzini i Nicolo Volpi nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. Są w ćwierćfinale także Adam Cwalina i Paweł Pietryja. W pierwszej rundzie bez większych trudności zwyciężyli z Słoweńcami Klemenem Lesnicarem i Domenem Lonzaricem. W drugiej zagrali z rozstawionymi z dwójką Duńczykami Madsem Christensenem i Kristofferem Knudsenem i był to jeden z najciekawszych meczów dnia. Po blisko godzinie stojącej na wysokim poziomie gry nasz duet okazał się od faworyzowanych rywali minimalnie lepszy, choć Duńczycy w drugiej partii mieli nawet lotki meczowe. Jako jedyni z polskich debli odpadli Robert Cybuslki i Bartosz Markiewicz. W pierwszej rundzie mieli wolny los, a w drugiej nie dali rady powalczyć z Japończykami Shohei Hoshino i Yujiro Nishikawa.

 

Polacy w Słowenii

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.