Giro d'Italia: zwycięstwo Carapaza w cieniu kraksy

Giro d'Italia: zwycięstwo Carapaza w cieniu kraksy

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 14.05.2019, 17:40

Richard Carapaz wygrał we Frascati 4. etap wyścigu Giro d'Italia. Liderem pozostał Primoż Roglić. Na ostatnich kilometrach doszło do kraksy, w której poważnie ucierpiał m.in. Tom Dumoulin.

 

Dzisiejszy etap liczył aż 235 kilometrów i był pagórkowaty. Kolarze wystartowali z Orbetello i finiszowali w Frascati na 2-kilometrowym podjeździe. 

 

 

W ucieczce jechali Włosi: Matteo Frapporti (Androni Giocattoli-Sidermec), Damiano Cima (Nippo Vini Fantini) i Mirco Maestri (Bardiani CSF). Maksymalna przewaga czołówki wynosiła 8 minut. Najpierw z odjazdu odpadł Cima, a pozostała dwójka została doścignięta na 10 kilometrów przed metą.

 

Potem rozpoczęła się walka o pozycje przed końcówką. Na 5 kilometrów przed metą na wysokiej pozycji w peletonie doszło do dużej kraksy. W jej wyniku wielu kolarzy ucierpiało, a peleton podzielił się na wiele grup. Na czele zostało kilku kolarzy - m.in. lider Primoż Roglić, Diego Ulissi, Richard Carapaz i sprinterzy. Niektórzy z szybkich kolarzy, w tym Elia Viviani na podjeździe nie wytrzymali tempa w czołówce.

 

Na długi finisz zdecydował się Richard Carapaz. Ekwadorczyk zdobył dość dużą przewagę. W pościg ruszył Caleb Ewan, ale nie dogonił kolarza Movistaru. Na trzecim miejscu finiszował Diego Ulissi. Kolejna trójka kolarzy straciła 2 sekundy. Był w niej Primoż Roglić. Lider wyścigu zajął 6. pozycję i powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej. Grupa pozostałych faworytów straciła do Carapaza 18 sekund. Przyjechali w niej m.in. Rafał Majka, który był 11., a także Simon Yates, Vincenzo Nibali i Davide Formolo.

 

Bardzo poważnie w kraksie ucierpiał Tom Dumoulin. Kolarz Team Sunweb dojechał do mety z rozciętym kolanem ze stratą 4 minut. Tym samym wypadł z czołówki klasyfikacji generalnej. Roglić powiększył przewagę nad Simonem Yatesem do 35 sekund. Rafał Majka wyprzedził Dumoulina, ale został wyprzedzony przez Ulissiego i nadal jest szósty. Jego strata wynosi 49 sekund.

 

Łukasz Owsian (CCC Team) zajął 76. miejsce ze stratą ponad 3 minut. Paweł Poljański (Bora-hansgrohe) był 120. ze stratą prawie 6 minut, a Kamil Gradek (CCC Team) 149. i stracił ponad 10 minut.

 

 

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.