Szermierka - PŚ: dobre eliminacje Biało-czerwonych

Szermierka - PŚ: dobre eliminacje Biało-czerwonych

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 03.05.2019, 22:48

Dobre eliminacje florecistek w Tauberbischofsheim i bardzo dobre florecistów w Sankt Petersburgu dla Biało-czerwonych. W sumie siódemka powalczy w sobotę o jak najlepsze wyniki podczas zawodów Pucharu Świata. Trzech naszych szpadzistów przebrnęło natomiast eliminacje Grand Prix w Cali. 

 

Tauberbischofsheim

 

Najliczniejsza polska grupa stawiła się w niemieckim Tauberbischofsheim. Tam zawody Pucharu Świata rozgrywały w ten weekend florecistki.  Rozpoczęło się wszystko od bardzo dobrych eliminacji grupowych, które nie przeszła tylko Natalia Gołębiowska (1:5). Na drugim biegunie znalazła się Martyna Synoradzka, która z bilansem 6:0 zajęła w rozgrywkach grupowych 10. miejsce i awansowała od razu do turnieju głównego.

 

Dobre eliminacje grupowe miała za sobą Katarzyna Lachman, która uzyskała bilans 5:1. Polka znalazła się też w turnieju głównym, pokonując najpierw 15:8 Renee Oymann z Niemiec, a potem minimalną różnicą 11:10 Olivię Wohlgemuth. W turnieju głównym po dobrych dwóch walkach znalazła się też Hanna Łyczbińska, najpierw odprawiając inną Kanadyjkę Shannon Comerford 8:6, a potem w bardzo wartościowej walce Włoszkę Elisabettę Bianchin 15:7.

 

Julia Walczyk w pierwszej rundzie pokonała inną Niemkę Annę Sophie Kothieringer 15:8, ale dokładnie w tym samym stosunku Polka przegrała w drugiej walce z Kanadyjką Jessicą Guo. Podobny los spotkał Martę Łyczbińską, która okazała się lepsza od Madison Zeiss 15:6, ale po zaciętym pojedynku z Serą Azumą przegrała w walce o turniej główny 7:9. Trzecią z takich pechowców okazała się Martyna Jelińska, która ograła najpierw Morgan Partridge z USA 15:7, ale potem okazała się zdecydowanie gorsza (5:15) od Węgierki Flory Pasztor. Martyna Długosz też była bardzo bliska turnieju głównego, ale po pokonaniu groźnej Francuzki Pauline Ranvier 15:13, zdecydowanie lepsza okazała się Rumunka Malina Calugareanu – 7:15. Marta Hausman – mimo ujemnego bilansu walk grupowych – dobrze zaczęła eliminacje bezpośrednie, bo wygrała z Brazylijką Beatriz Bulcao – 15:8, jednak w drugiej walce Polka zadała tylko 7 trafień innej zawodniczce z Ameryki Południowej – Kolumbijce Saskii Garcii. Spora liczba Polek nie wytrzymała więc do końca ciężaru decydujących o wejściu do turnieju głównego walk.

 

Swoje pierwsze walki bezpośrednie przegrały Marika Chrzanowska, Julia Chrzanowska oraz Renata Tomczak.

 

Rywalki Polek w turnieju głównym:

Katarzyna Lachman (Polska) – Jacqueline Dubrovich (USA)
Nzingha Prescod (USA) – Hanna Łyczbińska (Polska)
Kata Kondricz (Węgry) – Martyna Synoradzka (Polska)

 

Sankt Petersburg

 

Dziewiątka polskich specjalistów od floretu płci męskiej musiała udać się do Sankt Petersburga na swoją odsłonę Pucharu Świata. W tej broni sukcesy naszych panów widzimy dość rzadko, stąd po kwalifikacjach nie oczekiwaliśmy wiele.  Stąd wręcz przecieraliśmy oczy ze zdumienia, gdy z owej dziewiątki aż szóstka uzyskała w grupach bilans 5:1. Byli to: Bartosz Cegielski, Piotr Janda, Krystian Gryglewski, Andrzej Rządkowski, Leszek Rajski i Michał Siess. Dodatni bilans uzyskali też Michał Majewski i Mikołaj Rudnicki (4:2), a remisowy (3:3) wywalczył Adrian Wojtkowiak.

 

Dwie walki z zawodnikami z Ameryki Południowej wygrał Leszek Rajski i zrobił to bardzo efektownie, pokonując 15:4 Gustava Alarcona z Chile i 15:8 Pedro Marostegę z Brazylii. Świetnie też poszło Krystianowi Gryglewskiemu – ten wygrał 15:9 z Gwansoo Kimem, a potem pokonał Brytyjczyka Marcusa Mepsteada 15:10 . Michał Siess też nie miał problemów by 15:7 zwyciężyć Łotysza Lukasa Teterisa, a potem wygrać z niezłym  Rosjaninem Timurem Arslanovem 15:11.

 

W bardzo nerwowym stylu swój jedyny pojedynek wygrał Bartosz Cegielski, ogrywając 15:14 Evgeniya Lomteva, ale potem musiał się pogodzić z porażką z Ryo Miyake z Japonii 6:15. Kolejnym bliskim awansu był wracający w tym roku do kadry Michał  Majewski – wygrana 15:8 z Kuwejtczykiem Yasserem Mohammadem była jednak do przewidzenia, ale lepszy od Polaka okazał się Yoshiki Abe w stosunku 15:11.

 

W pierwszej rundzie kwalifikacji bezpośrednich odpadli Mikołaj Rudnicki, Adrian Wojtkowiak i Piotr Janda.

 

Rywale Polaków w turnieju głównym:

Samuel Moelis (USA) – Krystian Gryglewski (Polska)
Mengkai Huang (Chiny) – Andrzej Rządkowski (Polska)
Leszek Rajski (Polska) –
Alexander Choupenitch (Czechy)
Askar Khamzin (Rosja) – Michał Siess (Polska)

 

Cali

 

W Kolumbii w trurnieju Grand Prix rywalizują w obecny weekend szpadziści i szpadzistki. Panowie mają już za sobą eliminacje, w wyniku których trzech Polaków pozostaje w walce o końcowy triumf. W eliminacjach grupowych nasi zawodnicy spisali się przyzwoicie - nikt nie zajął jednego z czołowych szesnastu miejsc premiowanych bezpośrednim awansem do turnieju głównego, ale też nikt na tym etapie nie zakończył rywalizacji. Wszyscy musieli przebijać się przez eliminacje bezpośrednie.

 

Karol Kostka w pierwszej rundzie miał wolny los, a w drugiej pokonał Francuza Luidgiego Mideltona 15:11. Podobnie Radosław Zawrotniak potrzebował do awansu jednej wygranej i zadanie wykonał, eliminując w stosunku 15:9 Szwajcara Georga Kuhna. Mateusz Antkiewicz musiał wygrać z dwoma rywalami. Najpierw odprawił Chińczyka Hongjie Song 13:9, a potem w bardzo emocjonującej walce okazał się jednym trafieniem lepszy od Szwajcara Alexisa Bayarda. Odpadł za to Maciej Bielec, który już w pierwszej rundzie przegrał z Marokańczykiem Houssamem Elkordem.

 

Rywale Polaków w turnieju głównym:

Karol Kostka (Polska) - Fayzulla Alimov (Uzbekistan)

Mateusz Antkiewicz (Polska) - Yulen Pereira (Hiszpania)

Radosław Zawrotniak - Alexandre Pittet (Szwajcaria)

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.