Kto wystrzeli w Ardenach? - Strzała Walońska z Mur de Huy

Kto wystrzeli w Ardenach? - Strzała Walońska z Mur de Huy

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 23.04.2019, 20:10

Na trasie Strzały Walońskiej mężczyzn i kobiet zapowiada się piękna batalia. Julian Alaphilippe czy Michał Kwiatkowski chcą pokonać króla Mur de Huy - Alejandro Valverde, a Katarzyna Niewiadoma i inne zawodniczki spróbują zdetronizować królowe wyścigu - Marianne Vos i Annę van der Breggen.

 

Finałowa ściana Mur de Huy stała się symbolem Fleche Wallonne. Jednak ten podjazd wcale nie znajduje się na trasie pod samego początku wyścigu. Kolarze finiszowali po raz pierwszy na Mur de Huy w 1985 roku. Pierwsza edycja odbyła się 1936 roku i wygrał ją Philemon de Meersman. Wówczas głównym punktem wyścigu był podjazd na Chemin des Chapelles. II wojna światowa tylko raz, w 1940 roku nie pozwoliła na rozegranie wyścigu. Wyścigu, który w pierwszych latach zdominowali Belgowie. W latach 1943-45 triumfował Marcel Kint. Kolarz, który otrzymał przydomek "Czarny Orzeł" odnosił największe sukcesy na najważniejszych wyścigach jednodniowych przed wojną, w jej trakcie oraz tuż po wojnie.

 

Pierwszym zwycięzcą spoza Belgii był Fermo Camellini. Włoch okazał się najlepszy w 1948 roku. Potem wygrali kolejny Belg Rik van Steenbergen, Włoch Fausto Coppi i dwukrotnie Szwajcar Ferdinand Kubler. Kolejnych 10 edycji należało do gospodarzy, a w 1963 roku triumfował Raymond Poulidor. W latach 60. i 70. po zwycięstwa we Fleche Wallonne sięgnęli także inni legendarni kolarze - trójka słynnych zwycięzców wszystkich monumentów (Rik van Looy, Eddy Merckx i Roger van Vlaeminck), Francesco Moser, Joop Zoetemelk i Bernard Hinault. Początek XXI wieku należał do trzykrotnego zwycięzcy, Davide Rebellina. Ostatnie lata to dominacja Alejandro Valverde. Hiszpan jako jedyny wygrał pięciokrotnie - w 2006 roku, a potem cztery razy z rzędu w latach 2014-17. Dopiero przed rokiem pokonał go Julian Alaphilippe. Valverde na 13 startów, aż 9 razy uplasował się w czołowej dziesiątce, z czego siedmiokrotnie na pierwszym bądź drugim miejscu.

 

W klasyfikacji państw najwięcej zwycięstw mają oczywiście Belgowie, którzy triumfowali aż 38 razy. Włosi sięgnęli aż po 18 zwycięstw, a Francuzi po 9. Hiszpanie mają na swoim koncie 8 triumfów, w tym aż 6 w obecnej dekadzie. 

 

Trasa tegorocznego wyścigu liczy 195,5 kilometra. Na trasie znajduje się 11 podjazdów, w tym trzykrotnie Mur de Huy. Organizatorzy chcą "otworzyć" wyścig przed finałowym podjazdem, ale zapewne wszystko rozstrzygnie się w samej końcówce.

 

Kobiety będą miały do przejechania 118,5 kilometra, w tym 6 oznakowanych wzniesień, z czego dwukrotnie Mur de Huy. Meta zlokalizowana będzie oczywiście na słynnej wspinaczce.

 

 

Alejandro Valverde zawsze jest faworytem do wygrania Strzały Walońskiej. Poprzez 5 zwycięstw zasłużył sobie na tytuł profesora od triumfów na Mur de Huy. Ostatnio mistrz świata nie jest w najwyższej formie. W niedzielnym Amstel Gold Race zajął dopiero 66. miejsce. To jego najgorszy wynik od maja 2016 roku, od drugiego etapu Giro d'Italia. Wielu kolarzy będzie chciało pokonać osłabionego króla.

 

Jak to zrobić, rok temu pokazał Julian Alaphilippe. Francuz zaprezentował, że on także na Mur de Huy jest bardzo mocny. Nie wiadomo, jak zareagował na porażkę na własne życzenie w Amstel Gold Race. Do tej pory jest jednym z najlepszych, jak nie najlepszym kolarzem wiosny. Polscy kibice liczą na Michała Kwiatkowskiego. Mistrz Polski na Amstel Gold Race był 11., ale zaprezentował się z dobrej strony jako mocny i waleczny kolarz. Był blisko miejsca na podium. Oby dobrze dla niego potoczył się niedzielny wyścig Liege-Bastogne-Liege, ale w Strzale Walońskiej Kwiatkowski może również osiągnąć świetny wynik. Trzykrotnie plasował się w czołowej dziesiątce, a w 2014 roku był trzeci. Do pomocy będzie miał m.in. Michała Gołasia.

 

W mocnym składzie na Fleche Wallonne zamelduje się Bora-hansgrohe. Liderem raczej będzie Maximilian Schachmann. Niemiec rok temu brał udział w długim ataku, a potem jeszcze jechał w czołówce na Mur de Huy, pomógł Alaphilippe'owi i sam zajął 8. miejsce. Ostatnio jest w świetnej dyspozycji. Na wyścigu w Kraju Basków wygrał 3 etapy i był piąty w Amstel Gold Race. W składzie Bora-hansgrohe jest także Peter Sagan, który jest w poszukiwaniu formy.

 

Mocni będą kolarze Lotto Soudal z Timem Wellensem, trzecim przed rokiem Jelle Vanendertem i szóstym w AGR Bjorgiem Lambrechtem. W składzie belgijskiej ekipy jest także Tomasz Marczyński. Czwartym Polakiem na liście startowej jest Łukasz Owsian z CCC Team. Liderami polskiego zespołu będą Belg Serge Pauwels i siódmy w Amstel Gold Race Alessandro de Marchi.

 

Z podjazdami tj. Mur de Huy wyśmienicie radzi sobie brązowy medalista mistrzostw świata Michael Woods. W składzie EF Education First jest także drugi na AGR Simon Clarke. Liderem UAE Team Emirates jest Daniel Martin, który dwukrotnie na tym wyścigu był drugi. Po Amstel Gold Race dużo krytyki spadło na barki Juliana Alaphilippe'a i Jakoba Fuglsanga. Duńczyk z Astana Pro Team zajął 3. miejsce i w Strzale Walońskiej również powalczy o podium.

 

Z dobrej strony mogą pokazać się także: Adam Yates (Mitchelton Scott), Michael Matthews (Team Sunweb), Romain Bardet (AG2R La Mondiale), Roman Kreuziger (Dimension Data), David Gaudu (Groupama FDJ), Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) i Dylan Teuns (Bahrain Merida).

 

Lista startowa

 

Chociaż organizatorzy wyścigu kobiet nie przewidzieli transmisji, to i tak będziemy uważnie śledzić informacje z tej rywalizacji. Po pięknym zwycięstwie w Amstel Gold Race Katarzyna Niewiadoma należy do grona faworytek Strzały Walońskiej. Polka z zespołu Canyon SRAM Racing lubi ten wyścig i marzy o triumfie. Jak pokazała w niedzielę na Caubergu, z podjazdami radzi sobie świetnie. Niewiadoma dwa lata temu zajęła 3. miejsce we Fleche Wallonne. Rok wcześniej była czwarta, a dwa lata wcześniej piąta. Na liście startowej znalazły się również dwie inne Polki - Agnieszka Skalniak (CCC-Liv) i Małgorzata Jasińska (Movistar Team).

 

W historii 21 edycji wyścigu aż 9 razy triumfowały Holenderki. Aż pięć zwycięstw należy do rekordzistki Marianne Vos, a cztery pozostałe do Anny van der Breggen. Mistrzyni świata wygrała cztery poprzednie edycje. Jednak na Amstel Gold Race odpadła na ostatnim podjeździe pod Cauberg. Może to świadczyć o zmęczeniu po wygranym, morderczym wyścigu MTB Cape Epic. Van der Breggen triumfowała w tym wyścigu wspólnie z Anniką Langvad, która może jej pomóc w triumfie w Strzale Walońskiej. Dunka jest w dobrej formie, gdyż na Amstel Gold Race była czwarta. Pozycję wyżej uplasowała się Marianne Vos. Holenderka powalczy o zwycięstwo dla polskiego zespołu.

 

Groźny będzie także duet Mitchelton-Scott, czyli Amanda Spratt i Annemiek van Vleuten, która do samego końca ścigała Katarzynę Niewiadomą na Amstel Gold Race. Wśród faworytek są także: Ashleigh Moolman-Pasio (CCC-Liv), Cecille Uttrup Ludwig (Bigla), Shara Gillow (FDJ), Soraya Paladin (Ale Cipollini), Lucinda Brand (Team Sunweb), Elisa Longo Borghini i Elizabeth Deignan (obydwie Trek Segafredo).

 

Lista startowa

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.