Mediolan-San Remo: pięciu Polaków na starcie
wikimedia commons/Hoebele

Mediolan-San Remo: pięciu Polaków na starcie

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 22.03.2019, 16:55

Już jutro odbędzie się pierwszy z pięciu monumentów w sezonie. Po raz 110. w historii kolarze pojadą w wyścigu Mediolan-San Remo.

 

Trasa wyścigu liczyć będzie prawie 300 kilometrów i będzie stosunkowo płaska. Oczywiście, z kilkoma wyjątkami. Są to podjazdy, na czele z Passo del Turchino, Cipressą i Poggio. Na dwóch ostatnich górkach mogą rozstrzygnąć się losy całego klasyku. Szczyt liczącego 3,5 kilometra Poggio znajduje się kilka kilometrów przed metą. Końcówka jest płaska z metą na słynnej Via Roma. Wielokrotnie "Wiosenne Mistrzostwa Świata" kończyły się sprinterskim z dużej grupy. Rok temu po samotnym ataku na Poggio triumfował Vincenzo Nibali.

 

Dla polskich kibiców najważniejsza w historii była edycja z 2017 roku. Michał Kwiatkowski został pierwszym polskim kolarzem w historii, który wygrał wyścig zaliczany do monumentów. W 1999 roku trzeci we włoskim klasyku był Zbigniew Spruch. Oprócz Mediolan-San Remo do tych klasyków zaliczane są także: Wyścig Dookoła Flandrii, Paryż-Roubaix, Liege-Bastogne-Liege i Il Lombardia. Kwiatkowski na finiszu na Via Roma pokonał Petera Sagana i Juliana Alaphilippe'a. Wymieniona trójka należy do grona faworytów jutrzejszego wyścigu. "Kwiato" w ostatniej chwili zdecydował się na start w La Primaverze. Niedawno Polak zajął 3. miejsce w wyścigu Paryż-Nicea, będąc przez 3 dni liderem. Kolarz Team Sky marzy o powtórce sukcesu z 2017 roku i jest to możliwe. W składzie brytyjskiej grupy, która od maja nazywać się będzie Team INEOS po zmianie sponsora, znalazł się także Michał Gołaś.

 

Maciej Bodnar (Bora-hansgrohe) wystartuje we włoskim klasyku po starcie na Tirreno-Adriatico. W barwach Lotto Soudal pojedzie Tomasz Marczyński. Oczywiście, na starcie nie zabraknie CCC Team. W polskim zespole pojedzie tylko jeden reprezentant naszego kraju, Łukasz Wiśniowski. Liderem CCC będzie mistrz olimpijski, Greg van Avermaet. Drużynowo najmocniej, jak zwykle na klasykach, wygląda Deceuninck Quick Step. W dobrej formie jest Julian Alaphilippe, który w tym sezonie sięgnął już po 5 zwycięstw. Quick Step stawia także na Elię Vivianiego, ale z tej drużyny wygrać może prawie każdy.

 

W gronie faworytów jest rzecz jasna także wyżej wspominany Peter Sagan. Słowak jeszcze nigdy nie wygrał La Primavery, a najbliżej zwycięstwa był wówczas, gdy przegrał z Kwiatkowskim. Na sprinterskim finiszu "jokerem" drużyny Bora-hansgrohe może być Sam Bennett. Na finisz z grupy liczą także: drugi przed rokiem Caleb Ewan (Australia, Lotto Soudal), Christophe Laporte, Nacer Bouhanni (obaj Francja, Cofidis Solutions Credit), Daniel McLay (Wielka Brytania, EF Education First), zwycięzca z 2016 roku Arnaud Demare (Francja, Groupama-FDJ), Matteo Trentin (Włochy, Mitchelton Scott), Giacomo Nizzolo (Włochy, Dimension Data), Dylan Groenewegen (Holandia, Team Jumbo Visma), Michael Matthews (Australia, Team Sunweb), zwycięzca z 2015 roku John Degenkolb (Niemcy, Trek Segafredo), zwycięzca z 2014 roku Alexander Kristoff (Norwegia) i Fernando Gaviria (Kolumbia, obaj UAE Team Emirates).

 

Na nieco inne rozwiązanie liczą m.in.: obrońca tytułu Vincenzo Nibali (Włochy, Bahrain Merida Team), Romain Bardet (Francja, AG2R La Mondiale), Niki Terpstra (Holandia, Direct Energie), Alberto Bettiol (Włochy, EF Education First), mistrz świata Alejandro Valverde (Hiszpania, Movistar Team) i Tom Dumoulin (Holandia, Team Sunweb).

 

PEŁNA LISTA STARTOWA

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.