Tirreno-Adriatico: kuriozalna kraksa z udziałem Majki

Tirreno-Adriatico: kuriozalna kraksa z udziałem Majki

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 13.03.2019, 20:08

Od jazdy drużynowej na czas rozpoczął się wyścig Tirreno-Adriatico. Etap wygrał Mitchelton Scott. Niestety, w kraksie leżał Rafał Majka.

 

Wyścig Mórz Tyreńskiego i Adriatyckiego zainaugurowała tradycyjna i płaska jazda drużynowa na czas. Ekipy miały do pokonania ponad 20 kilometrów wokół Lido di Camaiore. Najlepszy czas - 22:25 - uzyskał Mitchelton Scott. Jako pierwszy z tej drużyny linię mety minął Michael Hepburn, który został pierwszym liderem. Drugi Team Jumbo Visma stracił 7 sekund, a trzeci Team Sunweb 22 sekundy.

W "Wyścigu Dwóch Mórz" startuje kilku Polaków. Tomasz Marczyński z ekipą Lotto Soudal zajął 6. miejsce ze stratą 54 sekund. CCC Team uzyskało 11. rezultat - minuta i 12 sekund straty. Jedyny polski kolarz w tym zespole, Łukasz Wiśniowski stracił dwie sekundy więcej. Dopiero 20. pozycję zajęła Bora-hansgrohe. To skutek zdarzenia z początku jazdy tej ekipy. Podczas przejazdu drużyny na jezdnię wszedł mężczyzna, który spowodował upadek Rafała Majki i Oscara Gatto. Polak i Włoch nie odnieśli poważnych obrażeń, ale dojechali do mety ze stratą ponad 5 minut. Pozostała część zespołu, w tym Maciej Bodnar, zanotowała prawie 2 minuty straty. 

 

 

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.