Biathlon - MŚ: sensacyjny zwycięzca! Boe stracił złoto!

Biathlon - MŚ: sensacyjny zwycięzca! Boe stracił złoto!

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 10.03.2019, 17:24

Dmitro Pidruchnyi z Ukrainy został sensacyjnym złotym medalistą w biegu pościgowym Mistrzostw Świata w biathlonie. Jeszcze przed ostatnim strzelaniem 50 sekund przewagi nad grupą pościgową miał Johannes Boe, ale musiał biec trzy kolejne karne rundy i przegrał z sensacyjnym Ukraińcem. Grzegorz Guzik w końcówce stawki.

 

Do biegu pościgowego biathloniści tradycyjnie pobiegli według miejsc zajętych w sprincie. Tam złotym medalistą został Johannes Boe, który wyprzedził Aleksandra Łoginowa i Quentina Fillion-Mailliet. Bardzo wysokie 4. miejsce zajął Dmitro Pidhruchnyi, który wczoraj do plasującego się na miejscu medalowym Francuza stracił ledwie 0,3 sekundy, ale... dziś odbił to sobie wszystko z kapitalną nawiązką.

 

Tradycyjnie wszystko zaczęło się tasować na pierwszym strzelaniu. Na pierwszym miejscu z wyższą przewagą nad rywalami pozostał Johannes Boe, za nim ze stratą blisko 40-sekundową biegł Martin Fourcade. Obaj panowie na pierwszej strzelnicy nie pudłowali. Jako trzeci wybiegł ze strzelnicy Loginov, który musiał pokonać dodatkowe 150 metrów. ale nadal plasował się na podium. Grzegorz Guzik na pierwszym strzelaniu zaliczył aż trzy pudła i zajmował ostatnie 58. miejsce.

 

Prowadzący Norweg pudłować zaczął dopiero na drugim strzelaniu. Jedna karna runda spowodowała, że biegnący zaraz za nim Martin Fourcade (do tej pory bezbłędny) zbliżył się na 33,3 sekundy. Francuz biegł razem z bezbłędnym na drugim strzelaniu Aleksandrem Loginovem i Niemcem Erikiem Lesserem, który w sprincie był na 8. miejscu, a teraz awansował już na 4. lokatę. Drugie strzelanie Grzegorza Guzika przyniosło jedno pudło i awans na... 57. miejsce. Polak wyprzedzał tylko Japończyka Ozakiego.

 

Trzecie strzelanie znowu przyniosło jedno pudło Johannesa Boe, ale umówmy się - jego przewaga blisko 50 sekund nad grupą pościgową wydała się być zupełnie bezpieczna. Tę grupę tworzyli Dmitro Pidruchnyi, Tarjei Boe, Antoine Guigonnat, Quentin Fillion-Mailliet i Evgeniy Garanichev. Fatalnie strzelał Aleksander Loginov, który w sumie zapisał na swoim koncie trzy pudła i spadł na 7. miejsce. Grzegorz Guzik dołożył podczas trzeciej wizyty na strzelnicy dwa pudła i mając w sumie 6 znowu awansował na 56. miejsce przed Amerykanina Browne'a i Japończyka Kobonokiego.

 

W końcu przyszło to feralne dla Johannesa Boe czwarte strzelanie. Trzy pudła spowodowały, że Boe miał w sumie 5 niezestrzelonych krążków i mógł się obawiać o losy swojego złotego medalu. Kilkuosoobowa grupa pościgowa razem wbiegła na strzelnicę, a z niej najbardziej zaryzykował Dmitro Pidruchnyi - strzelał szybko i celnie, wybiegając przed Norwegiem 15 sekund. Wydawało się, że może on odrobić stratę do Ukraińca, ale to się nie stało. Sensacyjny zwycięzca wyprzedził Norwega o 8,3 sekundy, a na trzecim miejscu - z drugim brązowym medalem - wylądował Quentin Fillion-Mailliet. Grzegorz Guzik na ostatnim strzelaniu wreszcie był bezbłędny i zajął 50. miejsce.

 

Wyniki:

1. Dmitro Pidruchnyi - Ukraina - 31:54,1
2. Johannes Boe - Norwegia +8,3
3. Quentin Fillion-Mailliet - Francja +17,7
4. Tarjei Boe - Norwegia +18,1
5. Martin Fourcade - Francja +27,8
6. Andrejs Rastorgujevs - Łotwa +40,8
====================================
50. Grzegorz Guzik - Polska +5:30,3

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.