Short track - MŚ: zostaje nam "tylko" 500 m kobiet
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Short track - MŚ: zostaje nam "tylko" 500 m kobiet

  • Dodał: Szymon Frąckiewicz
  • Data publikacji: 08.03.2019, 16:56

W Sofii rozpoczęły się wyczekiwane przez nas ze względu na obecną formę Natalii Maliszewskiej mistrzostwa świata w short tracku. Dziś odbyły się eliminacje na każdym z indywidualnych dystansów. Nasza medalowa nadzieja pewnie przeszła do następnej fazy na swoim ulubionym dystansie 500 metrów, jednak to będzie niestety jedyna konkurencja, w której w weekend ujrzymy Polaków.

 

500 m kobiet

 

Natalia Maliszewska wystartowała na swoim ulubionym dystansie w szóstym wyścigu eliminacyjnym. Nasza reprezentantka pewnie go wygrała, a oprócz niej awans uzyskała Holenderka Rianne de Vries. Niestety awansu nie wywalczyła Nicole Mazur. Polka zajęła 3. miejsce w pierwszym wyścigu. Wyprzedziły ją Holenderka Lara van Ruijven i Francuzka Tifany Huot Marchand. Do awansu "z czasem" naszej reprezentantce zabrakło sporo – ok 0,7 sekundy. Żadna z faworytek tej rywalizacji nie zawiodła.

 

500 m mężczyzn

 

Na najkrótszym dystansie mężczyzn Mateuszowi Krzemińskiemu udało się przebrnąć preeliminacje. Polak zajął co prawda 3. miejsce w trzecim wyścigu, za Chińczykiem Renem Ziweiem i Rosjaninem Aleksandrem Szulginowem, jednak jego czas pozwolił mu na awans do eliminacji. Tych jednak nie zdołał już przebrnąć. Znów brał udział w trzecim wyścigu i znów trzech zawodników z tej grupy wywalczyło awans, jednak Krzemiński był 4. Wyprzedzili go Koreańczyk Hwang Dae-heon, Belg Stijn Desmet i Izraelczyk Vladislav Bykanov. Ten ostatni był minimalnie lepszy od naszego zawodnika. Niespodzianką może być odpadnięcie Lim Hyo-juna. Koreańczyk jest brązowym medalistą olimpijskim na tym dystansie, jednakże zwykle lepsze wyniki osiąga na dłuższych.

 

1000 m kobiet

 

Na średnim dystansie nasze reprezentantki nie zdołały przejść eliminacji. Natalia Maliszewska była ostatnia, czyli 4. w piątej grupie. Awans z tego wyścigu wywalczyły Niemka Anna Siedel i Chinka Qu Chunyu, a Polkę wyprzedziła również Brytyjka Kathryn Thompson. Na 3. miejscu w ósmym wyścigu zmagania zakończyła Nicole Mazur. Jednak nie oznacza to, że była bliższa awansu, niż Maliszewska. Przeciwnie, jej strata do premiowanych awansem Kristen Santos ze Stanów Zjednoczonych i Włoszki Cynthii Mascitto była większa. Sensacją jest odpadnięcie mistrzyni tego dystansu z zeszłego roku – Shim Suk-hee. Koreanka spowodowała upadek Brytyjki Elise Christie w pierwszym z wyścigów eliminacyjnych, za co została zdyskwalifikowana. Tymczasem Christie awansowano do kolejnej rundy mimo zajęcia 4. miejsca.

 

1000 m mężczyzn

 

Na średnim dystansie już w preeliminacjach odpadł Krzemiński. Polak w dziesiątym z wyścigów był 4. Awans z tej grupy uzyskali Japończyk Keita Watanabe, Włoch Tommaso Dotti i "z czasem" Łotysz Roberts Kruzbergs. Sensacyjnie już w pierwszej fazie zawodów odpadł mistrz olimpijski na tym dystansie – Samuel Girard. Kanadyjczyk był dopiero 4. w swoim wyścigu.

 

1500 m kobiet

 

Panczenistki rozpoczęły rywalizację na 1500 metrów już od ćwierćfinałów. Niestety dalej naszym reprezentantkom awansować się nie udało. Natalia Maliszewska była 4. w drugim wyścigu. Awans uzyskały z niego trzy zawodniczki: Rosjanka Jekaterina Eferemenkowa, Węgierka Petra Jaszapati i Francuzka Tifany Huot Marchand, jednak Polka straciła do nich znacznie powyżej sekundy. Słabiej zaprezentowała się Nicole Mazur. Była 5. w piątej grupie – ostatnia ze sklasyfikowanych (zdyskwalifikowano Amerykankę Maame Biney). Awans z tego wyścigu wywalczyły Belgijka Hanne Desmet i Włoszka Cynthia Mascitto, a Polkę wyprzedziły również Holenderka Rianne de Vries i Japonka Sumire Kikuchi.

 

1500 m mężczyzn

 

Mężczyźni również rywalizację na najdłuższym dystansie rozpoczęli od ćwierćfinałów. Mateusz Krzemiński w czwartym z nich zajął 3. miejsce, co jednak wcale nie znaczy, że nasz reprezentant "otarł się" o awans. Do przygotowujących się już po tym wyścigu do występu w półfinale Węgra Csaby Burjana i Tommaso Dottiego stracił ponad 2 sekundy.

Szymon Frąckiewicz

Miłośnik sportu i muzyki alternatywnej. Pasjonat geografii.