Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 9. [LIVE]
Flawia Krawczyk

Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 9. [LIVE]

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 02.03.2019, 10:05

Emocje jeszcze nie opadły po wczorajszym, szalonym dniu, a przed nami kolejne. Polscy skoczkowie niesieni wielkim sukcesem wystąpią dziś razem z koleżankami po raz pierwszy w historii w konkursie mikstów na mistrzostwach świata. Poza tym medale zostaną rozdane na najdłuższym dystansie kobiecym w biegach narciarskich, czyli w biegu na 30 km, a kombinatorzy norwescy powalczą w drużynie. Zapraszamy na naszą relację.

 

Program dnia:

11:00 Kombinacja norweska - konkurs drużynowy na skoczni HS109 (Polska - Paweł Twardosz, Adam Cieślar, Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
12:15 Biegi narciarskie - bieg masowy kobiet na 30 km
14:45 Kombinacja norweska - bieg drużynowy 4x5 km (Polska - Paweł Twardosz, Adam Cieślar, Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
16:00 Skoki narciarskie - konkurs drużyn mieszanych na skoczni HS109 (Polska - Kamila Karpiel, Kinga Rajda, Dawid Kubacki, Kamil Stoch)

Relacja na żywo

Nasza dzisiejsza relacja dobiegła końca. Polacy kończą mistrzostwa ze złotem Dawida Kubackiego i srebrem Kamila Stocha w konkursie na normalnej skoczni. Przed nami jeszcze jedna konkurencja, jednak bez udziału Biało-Czerwonych – bieg na 50 kilometrów stylem dowolnym mężczyzn.

Karl Geiger kończy konkurs skokiem o długości 107 metrów! Niemcy bronią złotych medali! Drugie miejsce dla Austrii, a trzecie dla Norwegii. Kinga Rajda, Dawid Kubacki, Kamila Karpiel i Kamil Stoch kończą konkurs na 6. pozycji. Bardzo dobry występ reprezentacji Polski. Konkurs stał na wysokim poziomie.

104,5 metra Stefana Krafta. Austriacy pewnie wyprzedzają Norwegów i również mogą już świętować.

Andreas Stjernen 102 metry! Norwegowie zapewnili sobie już medal!

100,5 metra Petera Prevca i Słoweńcy obejmują prowadzenie. Nie będzie medalu dla Polski, ale możemy być zadowoleni z debiutanckiego występu w konkursie drużyn mieszanych.

AŻ 113 METRÓW RYOYU KOBAYASHIEGO! Japończyk odbiera Kubackiemu rekord skoczni! To oznacza również, że reprezentanci Kraju Kwitnącej Wiśni nas wyprzedzą.

105,5 metra Kamila Stocha w kiepskich warunkach i dobry stylu. Zobaczymy, co da to naszej reprezentacji. Na razie prowadzimy.

Niemcy prowadzą przed ostatnim skokiem. Mają znaczną przewagę nad Austriakami, którzy natomiast wyraźnie wygrywają z Norwegami. Za Skandynawami już jednak ciasno. Polacy aktualnie na 6. miejscu. Przed skokiem Kamila Stocha do podium tracimy 18 punktów. Będzie ciężko to odrobić w jednym skoku, ale pamiętamy, co stało się wczoraj.

Sara Takanashi 99,5 metra w kiepskich warunkach i również Japończycy nieznacznie nas wyprzedzają.

Maren Lundby 105,5 metra! Norweżka poprawia się po nie najlepszym pierwszym skoku. Wyprowadza swój kraj na prowadzenie. Zmniejszają się znacznie szanse na niespodziewany medal dla Polski.

Dobry skok Polki. Karpiel uzyskała 97 metrów. W tej chwili Polacy plasują się na 2 pozycji. Niestety przewaga Słoweńców wynosi 15 punktów. W ostatniej grupie skacze jednak Kamil Stoch.

Ależ skok Niki Kriznar! Słowenka aż 108,5 metra! Teraz czas na występ Kamili Karpiel!

Po dwóch skokach drugiej serii Polacy na 5. miejscu ze stratą 4,2 pkt. do trzecich Norwegów. Wciąż walczymy o medal. Ściskajmy teraz kciuki za jak najlepszy skok Kamili Karpiel. Prowadzą Niemcy przed Austrią.

Na prowadzenie wychodzą Norwegowie. Johansson skoczył 103,5 metra. Przewaga nad Słowenią i Polską jest jednak minimalna.

Kolejny fantastyczny lot Kubackiego! 110 m Polaka nie pozwala jednak wyprzedzić Słoweńców. Tracimy do nich 1,8 pkt.

104 m Zigi Jelara i Słowenia nowym liderem konkursu. Mamy nadzieję, że sytuacja zmieni się po skoku Dawida Kubackiego, który sunie po rozbiegu.

103 m osiąga Katharina Althaus. Wynik ten spycha Niemców za Austrię. Polska spada na siódme miejsce, ale strata Polaków do podium to zaledwie 11,9 pkt.

Świetny skok Evy Pinkelnig. Jej 103,5 m to sygnał, że Austria tak łatwo nie odpuści walki o zwycięstwo z Niemcami.

Anna Odine Stroem wyprowadza na pierwsze miejsce Norwegię skacząc 102,5 m.

Bardzo dobry skok Kingi Rajdy! 97 m Polki pozwala naszej reprezentacji zająć trzecie miejsce.

Rozpoczynamy drugą serię konkursu mikstów. Jako pierwsza na belce startowej pojawiła się Włoszka Elena Runggaldier (95,5 m).

Początek drugiej serii o 17:10. W finale oprócz prowadzącej trójki zobaczymy także Norwegów, Japończyków, Słoweńców, Rosjan i Włochów.

103,5 m Karla Geigera i Niemcy obejmują prowadzenie o 3,9 pkt. Drugie miejsce dla Austriaków. Sensacyjne trzecie miejsce zajmują Polacy! Należy jednak zaznaczyć, że trzecie i siódme miejsce dzieli zaledwie 10 punktów.

W międzyczasie Ryoyu Kobayashi ląduje na 97 m i Japonia także za Polakami!

96,5 m Stefana Krafta daje w tej chwili Austriakom pierwsze miejsce. Czekamy na odpowiedź Karla Geigera.

Tylko 91,5 m Andreasa Stjernena sprawia, że Polska wyprzedza także Norwegów!

Kamil Stoch ląduje na linii wyznaczającej 100 m i Polska spycha Słoweńców z pierwszego miejsca.

Rosjanie i Słoweńcy także meldują się w finale. Na rozbiegu Kamil Stoch.

Roman Koudelka skacze 96 m i Czesi zajmują drugie miejsce. Pierwszą drużyną z awansem są Włosi.

Niemka Juliane Seyfarth skacze 100,5 m co oznacza, że Austria pozostaje liderem po skokach trzech grup zawodników. Drugie miejsce zajmują Niemcy, trzecie Norwegia. Polska spada na szóstą lokatę.

Tylko 91 m Takanashi i Japonia ląduje tuż przed reprezentacją Polski - na miejscu czwartym.

Daniela Iraschko-Strolz (100,5 m) wyprowadza na prowadzenie Austrię. Na rozbiegu legenda skoków narciarskich kobiet - Japonka Sara Takanashi.

Kamila Karpiel skacze 91,5 m, co plasuje naszą reprezentację na drugim miejscu ze stratą 10,1 pkt do Słowenii.

Daleki skok Niki Kriznar. Słowenka ląduje na 98,5 m i wyprowadza Słowenię na prowadzenie. Czekamy na odpowiedź Kamili Karpiel.

Trochę poniżej oczekiwań Markus Eisenbichler. 104,5 m Niemca nie wystarcza, by wyprzedzić Austrię. Po drugiej grupie zawodników Polacy przesuwają się z ósmego na piąte miejsce.

Bardzo dobry skok oddaje także Philipp Aschenwald. 110 m Austriaka daje prowadzenie jego reprezentacji.

106,5 m Roberta Johanssona wystarcza, by to Norwegowie objęli prowadzenie w konkursie.

Fantastyczny skok Dawida Kubackiego! 112 metrów Polaka to nowy rekord skoczni w Seefeld! Polska nowym liderem konkursu!

Bardzo dobry skok Zigi Jelara (99,5 m), który wyprowadza Słoweńców na prowadzenie. Mamy nadzieję, że sytuacja ta zmieni się po skoku Dawida Kubackiego, który siedzi już na belce startowej.

Na skoczni w Seefeld panują dobre warunki atmosferyczne. Po skokach pięciu zawodników prowadzą Włosi po skoku Sebastiana Colloredo na 93 m.

Pierwszą grupę zawodniczek zakończyła Niemka Katharina Althaus osiągając rezultat 107,5 m. Skok ten daje prowadzenie naszym zachodnim sąsiadom, którzy mają 3,4 pkt przewagi nad Austrią. Polska zajmuje ósme miejsce.

105,5 m Evy Pinkelnig i to Austria jest nowym liderem konkursu.

Dobry skok Kingi Rajdy. Polka osiąga odległość 91,5 m, co daje naszej reprezentacji czwarte miejsce.

Ursa Bogataj (102,5 m) wyprowadza reprezentację Słoweni na prowadzenie. Druga Rosja, trzeci Włosi. Kolejną zawodniczką będzie Kinga Rajda.

Po skokach pięciu zawodniczek prowadą Włochy, których na prowadzenie wyprowadziła Elena Rungaldier skacząca 97,5 m.

Konkurs rozpoczyna reprezentantka Kazachstanu Valentina Sderzhikova. Do konkursu zgłoszono trzynaście ekip. Reprezentacja Polski wystąpi z numerem dziewiątym, a jako pierwsza z Biało-Czerwonych na rozbiegu pojawi się Kinga Rajda.

Już za pięć minut na skoczni w Seefeld rozpocznie się ostatni na tych mistrzostwach konkurs skoków narciarskich. O medale powalczą drużyny mieszane w których po raz pierwszy wystąpi nasza ekipa. Wraz z dwoma naszymi mistrzami - Dawidem Kubackim i Kamilem Stochem - wystąpią Kinga Rajda i Kamila Karpiel. Apetyty kibiców nad Wisłą podsyciła seria próbna przed konkursem, którą wygrał Kamil Stoch, a Dawid Kubacki był czwarty.

Paweł Słowiok został wyprzedzony przez Pittina, ale zakończyliśmy zawody na ósmym miejscu.

Zatrzymywali się i przyśpieszali - tak wyglądała końcówka w wykonaniu czołówki. Najlepiej rozegrał końcówkę Jarl Magnus Riiber, który zaskoczył rywali i to Norwegowie zostali mistrzami świata. Vinzenz Geiger przyprowadził Niemców na drugim miejscu, a brąz wywalczyli Austriacy.

Czołowa trójka się czaruje i korzysta na tym Akito Watabe, który zbliża się do nich, ale będzie mu ciężko ich dogonić. Zapowiada się pasjonująca końcówka.

Na ostatniej zmianie Paweł Słowiok musi bronić się przed atakami Alessandro Pittina, ale Włoch zbliża się do Polaka w ekspresowym tempie.

Na ostatnią zmianę razem wyruszyli Jarl Magnus Riiber, Vinzenz Geiger i Lukas Klapfer. To właśnie Norwegia, Niemcy i Austria powalczą o medale. Szczepan Kupczak na trasie utrzymuje siódmą pozycję z dość bezpieczną przewagą nad Czechami.

Na czele mamy już trójkę. Fabian Riessle i Joergen Graabak dogonili Franza-Josefa Rehrla.

Polacy po dwóch zmianach biegną na 7. miejscu i tracą już 20 sekund do Finów. Na trasę wyruszył teraz Szczepan Kupczak.

Leevi Mutru dogonił już Pawła Twardosza i biegną razem. Przewaga Mario Seidla nad rywalami znacznie maleje. Kapitalnie biegnie Eric Frenzel, który dogonił drugiego Jana Schmida i Niemcy po drugiej zmianie tracą już tylko 11 sekund.

Paweł Twardosz traci do Francuza już 16 sekund, ale biegnie na szóstej pozycji. Z tyłu zbliżają się jednak Finowie.

Mario Seidl utrzymuje przewagę w okolicach 25 sekund nad Janem Schmidem. Niemiec Eric Frenzel odrabia straty i dogonił już Japończyka Yoshito Watabe.

Polacy zmienili się na szóstej pozycji ze stratą 2:06 i biegną tuż za Francuzami, a nad siódmymi Finami mają ponad pół minuty przewagi.

Po pierwszej zmianie Austriacy mają 27 sekund przewagi nad Norwegami, 35 nad Japończykami i prawie minutę nad Niemcami.

Słaba postawa Johannesa Rydzeka. Po ataku Espena Bjoernstada tylko Japończyk dotrzymywał mu kroku, a Niemiec został daleko z tyłu.

Adam Cieślar wyprzedził Francuza, ale ten trzyma się tuż za nim. Nie mniej jednak Polacy zajmują w tej chwili piątą lokatę ze stratą 2:06.

Gruber wypracował już ponad 30 sekund przewagi nad Japończykiem Go Yamamoto, którego dogania Norweg Espen Bjoernstad i Johannes Rydzek.

Bardzo dobrze biegnie również Adam Cieślar. Polak dogonił Francuza i biegną razem.

Bernhard Gruber zaczął bardzo mocno i przewaga Austriaków nad Japończykami wzrosła do 15 sekund.

Wracamy do Seefeld. Właśnie startuje bieg sztafetowy kombinatorów. Polacy wystartują jako szósta drużyna, a nie jako siódma, gdyż po dyskwalifikacji Samuela Costy Włosi spadli w klasyfikacji za naszą drużynę.

Na czwartym miejscu kończy Jessica Diggins, a dalej jeszcze dwie Szwedki - Charlotte Kalla i Ebba Andersson. Za nami już cała rywalizacja kobiet na zawodach w Seefeld. Jutro na trasę ruszają panowie, którzy powalczą o złoto na 50 kilometrów stylem dowolnym! To będzie ostatnie rozdanie medalowe tych Mistrzostw!

I już po wszystkim! Therese Johaug o 36,8 sekundy przed rodaczką Ingvild Fluegstad Oestberg i o 44 przed Fridą Karlsson. Nie dała rady młoda Szwedka swojej norweskiej rywalce, ulegając atakowi tuż przed ostatnim podbiegiem. Niemniej jednak i tak fantastyczne zawody w Seefeld w jej wykonaniu - wraca z trzema medalami!

Dwa kilometry do końca. W walce o srebro szykuje się jednak fantastyczny sprinterski finisz. Ciągle z przodu tak minimalnie Ingvild Fluegstad Oestberg, ale Frida Karlsson jednak nie odpuści!

Około 5 kilometrów do końca. Johaug jednak powiększa przewagę, a Oestberg i Karlsson biegną już razem. Młoda Szwedka będzie miała ogromny problem, żeby utrzymać się "na narcie" rywalki, która jest zdecydowaną faworytką boju o srebro.

22,5 kilometra za nami! Johaug z przewagą 43,7 sekundy nad Karlsson, ale ta jest ścigana przez Ingvild Fluegstad Oestberg. Trochę straciła na ostatnich kilometrach Jessica Diggins. Amerykanka raczej o medal nie powalczy.

Oderwała się Frida Karlsson! Czyżby to był bieg po drugi srebrny medal tej fenomenalnej młodej Szwedki? Wiele na to wskazuje! W tej chwili jej przewaga nad kolejnymi zawodniczkami wynosi prawie 10 sekund.

Therese Johaug zmienia narty. Nie zajęło jej to wiele czasu, a grupa pościgowa na pewno nie odrobi nawet części strat, bo cała szóstka dziewczyn również udała się na zmianę nart. Powoli będziemy wchodzić w ostateczną rozgrywkę o srebro i brąz!

Połowa dystansu za Johaug! 36:21,7 - taki jest czas Norweżki, która spokojnie biegnie sobie po złoto. Sześcioosobowa grupa pościgowa: Jessica Diggins, Ingvild Fluegstad Oestberg, Frida Karlsson, Ebba Anderson, Natalie Von Siebenthal i Teresa Stadlober tracą 40 sekund i nadal biegną razem.

Zbliżamy się do 12 kilometra, a właściwie robią to biegaczki. Przewaga liderującej Johaug nad grupą pościgową wynosi już prawie 30 sekund. W niej na razie bardzo spokojnie, zawodniczki biegną razem i zobaczymy, kiedy ktoś zdecyduje się na atak.

No i chyba po zabawie. Johaug ma prawie 15 sekund przewagi nad pościgową piątką w składzie: Ebba Andersson, Frida Karlsson, Jessica Diggins i Teresa Stadlober. Trochę traciła Ingvild Fluegstad Oestberg, ale już doszła do czołówki. To w tej grupie rozstrzygnie się walka o medale. Wiemy już bardzo dużo, jak na fakt, że za nami... niecałe 10 kilometrów biegu.

Po blisko czterech kilometrach 8 biegaczek mieści się w 3 sekundach, ale kolejne tracą już prawie 20 sekund. Znowu szykuje nam się szybka rozgrywka i być może niezbyt emocjonujący bieg - chyba że o medale srebrny i brązowy.

Na razie - po prawie trzech kilometrach - w pierwszej 10-tce cztery Norweżki i trzy Szwedki, poza tym Austriaczka Stadlober, Amerykanka Diggins i Włoszka Broccard.

Norweżka już na czele. Na razie tempo spokojne i stawka jeszcze nie jest aż tak rozerwana. Panie przebiegły już 1100 metrów.

Tymczasem w Seefeld do rozdania ostatnie medale dla kobiet! 30 kilometrów stylem dowolnym, czyli około 1,5 godziny biegu przed najlepszymi kobietami na świecie. Prawdopodobnie po raz kolejny zobaczymy niesamowitą dominację Therese Johaug. Zawodniczki już na starcie i za chwilę ruszamy. Niestety, nie ma w stawce reprezentantek Polski.

Po skokach sytuacja przedstawia się następująco. Prowadzą Austriacy, ale tylko o jedna sekundę wyprzedzają Japończyków. Trzecia jest Norwegia ze stratą 17 sekund. Niemcy tracą już 41 sekund. Polacy sklasyfikowani są na 7. pozycji i tracą 1:49 do liderów.

Jarl Magnus Ribber po skoku na 107 m odrobił nieco do prowadzących i Norwedzy są na trzeciej pozycji ze stratą 17 sekund.

Fabian Riessle osiągnął 103,5 metra i Niemcy kończą skoki ze stratą 41 sekund do Austrii.

Lukas Klapfer nie dorównał swoim kolegom z reprezentacji. Odległość 100,5 m daje im jednak prowadzenie, ale z przewagą tylko jednej sekundy.

Yoshito Watabe skacze bardzo daleko. Japończyk uzyskał 108,5 metra i Japonia wychodzi na prowadzenie, o 1:20 przed Włochami.

Francuzi również nas wyprzedzają, ale tylko o trzy sekundy. Antoine Gerard wylądował na 101 metrze. Tyle samo skoczył Ilkka Herola z Finlandii, ale Finowie przegrywają z nami o 20 sekund.

Dobrze prezentują się dziś Włosi. Samuel Costa osiągnął 105,5 metra i Włosi są przed Polakami o 28 sekund.

Bardzo ładna próba Szczepana Kupczaka. Polak skoczył 104 metry i powiększył przewagę nad startującymi przed nami drużynami.

Jan Schimd uzyskał 106 metrów i teraz to Norwegowie są na trzecim miejscu.

Kolejna słabsza próba Niemca. Johannes Rydzek skoczył tylko 99,5 metra i Niemcy są dopiero na trzeciej pozycji.

Austriacy skaczą jak natchnieni. Franz-Josef Rehrl powtórzył odległość Mario Seidla - 111,5 metra, co daje prowadzenie Austriakom z przewagą 20 sekund.

Akito Watabe poszybował na 110 metr i Japończycy z ogromną przewagą ponad minuty wyprzedzają Włochów.

Finowie przegrywają z nami o 5 sekund. Arttu Maekiaho skoczył 94,5 metra.

Maxime Laheurte uzyskał 99,5 metra i wyprowadza Francuzów na drugie miejsce.

Alessandro Pittin ląduje na 96 metrze i Włosi są przed nami o 31 sekund.

Polak uzyskał 94 metry, ale wystarczyło to do objęcia prowadzenia.

Słabe próby zarówno Kazacha, Rosjanina, Amerykanina i Czecha. Miejmy nadzieję, że Paweł Słowiok spisze się lepiej.

Jeszcze słabiej spisał się Joergen Graabak. Norweg osiągnął 98 m i Norwegowie spadli na trzecią pozycję. Polacy po dwóch grupach zajmują dziewiąte miejsce.

Nie popisał się Eric Frenzel. Mistrz świata ze skoczni dużej skoczył 100 m i Niemcy wskakują na 2. miejsce 21 sekund za Austrią.

Ależ skok Mario Seidla. Austriak wylądował na 111, 5 m i wyprzedza Japończyka o 28 sekund.

Kolejna bardzo dobra próba Japończyka. Hideaki Nagai skoczył 105 m i rzecz jasna Japonia jest na prowadzeniu.

W tej chwili na prowadzeniu są Włosi po skoku Raffaele Buzzi'ego na 93,5 m. Polacy są na czwartym miejscu za Rosjanami i Francuzami.

Trzy podobne skoki. 92 m skoczył zarówno Paweł Twardosz i Amerykanin Grant Andrews. Pół metra dalej wylądował Czech Ondrej Pazout.

Ernest Jahin Z Rosji w drugiej grupie skoczył 103 metry i na razie Rosjanie prowadzą.

Kapitalna próba Norwega. Espen Bjoernstad skoczył 108,5 m i o sekundę wyprzedza Niemca.

Niemiec Vinzenz Geiger ląduje na 105 metrze i w tej chwili Niemcy prowadzą z przewagą 4 sekund.

Bernhard Gruber wyprowadza Austriaków na prowadzenie po skoku na 105,5 metra.

Japończyk Go Yamamoto ląduje na 102 metrze i daje to drugą pozycję 11 sekund za Włochami.

Francuzi i Finowie nie zdołali nas wyprzedzić. Francois Braud uzyskał 100 m, a Leevi Mutru 90,5 m.

Nie długo cieszyliśmy się z prowadzenia. Świetnie zaprezentował się Włoch Aaron Kostner, który skoczył aż 106, 5 m. Włosi wyprzedzają Polaków o 20 sekund.

Dobra próba Adama Cieślara. Polak wylądował uzyskał 88,5 metra, co daje nam prowadzenie z przewagą 12 sekund nad Rosjanami.

Tylko 89,5 m skoczył Czech Tomas Portyk. Teraz pora na Adama Cieślara.

Po skoku Taylora Fletchera (USA) na 94,5 m wiatr wzmógł się i sędziowie zdecydowali się obniżyć belkę o dwa stopnie.

Na pierwszy skok powyżej punktu K nie musieliśmy długo czekać. Rosjanin Aleksander Paszajew uzyskał 99,5 m.

Pierwszy skok oddał Kazach Danil Glukhov, ale osiągnął tylko 75,5 metra.

Już za pięć minut początek rywalizacji drużynowej w kombinacji norweskiej. Na obiekcie normalnym rywalizować będzie 12 zespołów, a wśród nich Polacy, którzy wystąpią w składzie Adam Cieślar, Paweł Twardosz, Paweł Słowiok i Szczepan Kupczak. Głównymi faworytami do medalu są Niemcy, Norwegowie, Austriacy i Japończycy.

Nasza relacja rozpocznie się tuż przed godziną 11:00.

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.