Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 7. [ZAPIS LIVE]
Flawia Krawczyk

Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 7. [ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Jakub Łosiak
  • Data publikacji: 28.02.2019, 08:05

W czwartek w Seefeld emocji na pewno nie zabraknie. Jako pierwsi do walki ruszą kombinatorzy norwescy, którzy zmierzą się w rywalizacji indywidualnej na skoczni normalnej. Nasze biegaczki powalczą w sztafecie, a skoczkowie wystąpią w kwalifikacjach do piątkowego konkursu. Zapraszamy na naszą relację.

 

Program dnia:

 

11:00 Kombinacja norweska - konkurs na skoczni HS109 (Paweł Twardosz, Adam Cieślar, Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
13:00 Biegi narciarskie - sztafeta kobiet 4x5 km (Polska - Monika Skinder, Justyna Kowalczyk, Izabela Marcisz, Urszula Łętocha)
15:15 Kombinacja norweska - bieg na 10 km (Paweł Twardosz, Adam Cieślar, Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
16:30 Skoki narciarskie - kwalifikacje mężczyzn na skoczni HS109 (Stefan Hula, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kamil Stoch)

Relacja na żywo

Kraft, Kobayashi, Stoch, Kubacki - oto najlepsza czwórka kwalifikacji na skoczni normalnej! My zaś żegnamy się z Wami na dziś i zapraszamy na jutrzejszą relację LIVE z rywalizacji o złoty medal MŚ na skoczni w Seefeld!

Ryoyu Kobayashi skakał przy bardzo silnym wietrze. Japończyk zamyka dzisiejsze kwalifikacje skokiem na 108,5 m. Lider PŚ walczył z podmuchami i niestety on również przegrywa z Kraftem!

Kamil Stoch z mocnym wiatrem pod narty uzyskuje aż 107 m. Niestety, nie wyprzedzi Krafta.

Piotr Żyła przyzwoicie - 99 m Polaka. Stefan Kraft doskonale spisuje się na HS 109 i osiąga 106 m! Mamy kolejną zmianę lidera.

Robert Johansson z problemami w powietrzu uzyskuje 96,5 m. A na belce Dawid Kubacki! Polak uzyskuje dobre 104 m, obejmując pozycję lidera.

Timi Zajc ląduje blisko - tylko 91,5 m Słoweńca. Johann Andre Forfang niewiele dalej, bowiem ląduje na 95 metrze.

Karl Geiger czekał cierpliwie na szczycie rozbiegu. Trener dał w końcu znak i Niemiec uzyskuje 100,5 m. Nie jest zadowolony z tego rezultatu. Markus Eisenbichler leci na 101,5 m.

Roman Koudelka trafia w punkt K - 99 m. Stephan Leyhe potwierdza dobrą formę skokiem na 101 m. Przed nami jeszcze tylko 10 zawodników, w tym troje Polaków.

Daniel Huber nieco dalej od kolegi - 101 m Austriaka. Jewgienij Klimow oddaje dobry skok na 104,5 m i pokonuje Hayboeck!

Andreas Stjernen podobnie jak chwilę wcześniej Fin ląduje na 98 metrze. Kilian Peier spokojnie w powietrzu i Szwajcar uzyskuje 100,5 m.

Antti Aalto uzyskuje 98 m - ten skok na pewno zagwarantuje mu start w jutrzejszym konkursie. Richard Freitag z drobnymi problemami przy lądowaniu, jednak 104,5 m plasują go na pozycji vice lidera.

Yunshiro Kobayashi nie bez problemów odlatuje na 100,5 m. Nad zeskokiem wciąż mocno powiewa. Yukia Sato doskonale spisuje się osiągając 101 m.

Simon Ammann lądował dość asekuracyjnie, choć uzyskał jednynie 99,5 m. Michael Hayboeck skacze 101 m i spycha Prevca z pozycji lidera.

Vladimir Zografski ląduje dużo bliżej od Japończyka - tylko 91 m Bułgara. Philipp Aschenwald skacze 99,5 m.

Pierwszy z Polaków, Stefan Hula, skacze 101,5 m. Nasz rodak miał problemy w powietrzu tuż po wyjściu z progu, najprawdopodobniej z powodu silnego podmuchu. 104 m uzyskuje Daiki Ito i daje mu to jedynie 4 miejsce.

Viktor Polasek dobrze spisuje się w powietrzu skacząc równe 100 m. Aktualnie plasuje się na 2. lokacie. Jan Hoerl ląduje bliżej - 93,5 m.

Peter Prevc spokojnie szybuje na 102,5 m, jak na razie to najlepsza odległość kwalifikacji. Jego kolega z reprezentacji, Jernej Damian, uzyskuje 96,5 m.

Ziga Jelar dobrze wychodzi z progu, uzyskując 93,5 m. Aktualnie zajmuje 3. miejsce. Kevin Bickner bliżej punktu K - 95 m Amerykanina.

Alex Insam, który miał problemy z wiązaniami przy butach, skacze 90 m. Prowizoryczne zabezpieczenia na szczęście wytrzymały skok. Dimitri Wassiliew oddaje bardzo dobry skok na 98m!

95 m to wynik Mackenziego Boyd-Clowesa. Dużo bliżej bo na 89 m skacze Artti Aigro.

Roman Trofimow, jeden z najbardziej doświadczonych skoczków, nie radzi sobie z warunkami - tylko 86 m. Cestmir Kozisek niewiele dalej, 89,5 m Czecha. Obaj panowie mają jednak awans do konkursu głównego.

Belka o poziom w dół - silny wiatr skłania jury do skrócenia rozbiegu. Tymczasem Norweg uzyskuje dobry wynik 98 m. Eetu Nousiainen skacze równo 90 m.

Andreas Alamommo odlatuje aż na 101,5 m! W końcu daleki skok! Thomas Aasen Markeng musi zaczekać na swoją kolej,dwukrotnie schodząc z belki.

Andreas Schuler musiał zejść z belki, jednak skok na 90 m w tych warunkach nie jest złym wynikiem. Jarkko Maatta ska że na 93,5 m.

Martti Nomme uzyskuje 92 m - Estończyk wyraźnie miał ochotę na więcej. Luca Egloff ląduje o metr dalej, a za nami skoki już 22 zawodników.

Nurszat Tursunżanow skacze jedyne 66,5 m, dzięki czemu awans otrzymuje Filip Sakala. Casey Larson z USA również ma problem z osiągnięciem dobrej odległości - 89 m.

Matthew Soukup skacze jedyne 85,5 m. Startu w konkursie głównym mogą już być pewni Sebastian Colloredo i Jonathan Learoyd.

Guang Yang zostaje zdyskwalifikowany ze nieodpowiednią długość nart. Witalij Kaliniczenko leci w tym czasie na 88 m. Jonathan Learyd w końcu nieco dalej - 94 m Francuza.

Nikita Dewjatkin z Kazachstanu "przebija" Li - 72,5 m. Hunor Farkas z Rumunii oddaje skok na 86,5 m, co wydaje się dobrym rezultatem w porównaniu do kolegów...

Dobry skok Filipa Sakali na 90,5 m! Po Czechu na belce zasiada kolejny skoczek Państwa Środka Chao Li, oddając najkrótszy skok serii na 73 m.

Za nieprzepisowy kombinezon zdyskwalifikowano Maksima Siergiejewa. Zawodnik z Chin, Guang Yang, uzyskał zaś 86 m.

Radu Mihai Pacurar z Rumunii skacze 78 m. Po nim Andrii Waskul z Ukrainy ląduje o pół metra bliżej.

Sebastian Colloredo jako pierwszy osiąga przyzwoitą odległość lecąc na 97 m. Florian Molnar psuje za to swoją próbę osiągając zaledwie 75,5 m.

Siergiej Tkaczenko nieco lepiej od kolegi - 86 m Kazacha. Kevin Maltsev tylko o półtorej metra dalej. Na długie skoki przyjdzie nam chwilę poczekać.

Kwalifikacje startują z belki numer 08. Sabirżan Muninow otwiera rywalizację skokiem na 74,5 m.

Decyzją jury kwalifikacje do konkursu indywidualnego mężczyzn w skokach narciarskich przełożono na godzinę 17:00.

To tyle z biegu kombinatorów, a my zapraszamy na godz. 16:30, na kwalifikacje skoczków na obiekcie normalnym HS 109.

Adam Cieślar kończy na 22., a Paweł Słowiok na 29. miejscu. Dla nich również wielkie słowa uznania.

Fantastyczny występ Szczepana Kupczaka, który finiszuje na 18. pozycji!!!

Jarl Magnus Riiber mistrzem świata, po zabójczym finiszu. Brawo dla Norwega. Drugi Bernhard Gruber z Austrii, zaś brąz dla Japończyka Akito Watabe.

Szczepan jest aktualnie na 15. pozycji (+1:07.6). Adam biegnie jako 24. (+1:56.4), zaś Paweł Słowiok 27. (2:05.2). Daleko z tyłu jest Paweł Twardosz.

Po trzeciej pętli, czyli 7,5 kilometrach, na prowadzenie wysunął się Watabe. Tuż za nim są Riiber, Gruber i Rehrl, którzy mieszczą się w granicach 2 sekund.

Kupczak też minimalnie spadł, bo na 11. lokatę (+56,5). Natomiast Słowiok i Cieślar biegną obok siebie na 23. i 24. miejscu.

W połowie dystansu przewaga Jarla Magnusa Riibera wzrosła do 12,2 sekund nad Bernhardem Gruberem. Na trzecie miejsce spadł Franz-Josef Rehrl (+13 sekund).

Szczepan Kupczak jest 10. (+34,5), Paweł Słowiok 20. (+1:29.5), Adam Cieślar 25. (+1:32.6), a Paweł Twardosz trochę spadł, bo na 46. miejsce (+3:02.3).

Riiber i Rehrl na wyraźnym prowadzeniu po 2,5 kilometrach. Trzeci Akito Watabe ze stratą ponad 21 sekund.

I ruszyli! Już kilkunastu zawodników na trasie.

Szczepan Kupczak jest po skokach na czwartej pozycji. Polak ruszy z 17. sekundami straty do lidera. Paweł Słowiok jest 20., Adam Cieślar 26., zaś Paweł Twardosz 39.

Za chwilę rozpocznie się bieg kombinatorów na 10 kilometrów. Jako pierwszy, na trasę ruszy Norweg Jarl Magnus Riiber. Za nim, po sześciu sekundach, wystartuje jego kolega Espen Bjoernstad oraz Franz-Josef Rehrl z Austrii (7. sekund).

Sklasyfikowano 15 sztafet kobiecych, drużyny z Chin i Ukrainy zostały zdublowane. Jutro w Seefeld o medale w sztafetach 4x10 km powalczą mężczyźni. Na starcie nie będzie polskiego zespołu - nasi zawodnicy zakończyli już starty w MŚ. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom na dystansie 50 km nie wystąpi Dominik Bury.

Ula Łętocha osłabła i ostatecznie minęła linię mety na 13. pozycji. Przed Polkami finiszowały ekipy ze Słowenii, Szwajcarii, Czech i Kanady. Strata naszej reprezentacji do Szwedek przekroczyła 5 minut. To nie był dobry występ, ale na pewno cenne doświadczenie i nauka na przyszłość.

Czwarte miejsce dla niepocieszonych Niemek. Kolejne lokaty dla Amerykanek, Finek, Włoszek i Francuzek.

Laura Gimmler ambitnie próbowała utrzymać się za Natalią Niepriajewą, ale upadła na trasie i straciła szansę na medal. Brązowe medale dla Rosjanek.

STINA NILSSON ZDECYDOWANIE WYGRYWA NA FINISZU! Szwecja przełamuje norweską hegemonię w sztafetach! Johaug na ostatniej zmianie to jednak nie był dobry pomysł.

Na podbiegu Therese Johaug dogoniła Stinę Nilsson. Szwedka za plecami Norweżki! Jeśli się utrzyma, to na finiszu będzie miała wielkie szanse, by złoto zgarnęła ekipa z Kraju Trzech Koron.

Niespełna 2 km do mety. Stina wciąż kilka sekund przed Therese. Szykuje się piękna batalia o złoto!

Johaug goni Nilsson, jej strata wynosi już tylko 8 sekund. Laura Gimmler na razie dzielnie trzyma się Niepriajewej. Ula Łętocha wyminęła Czeszkę Sandrę Schuetzovą i jesteśmy na 10. miejscu.

Bardzo dobra zmiana Izy Marcisz. Polka na swoim odcinku wyprzedziła reprezentantkę Japonii Miki Kodamę, Szwajcarkę Lydię Hernickel i Kanadyjkę Cendrine Browne. Polska na 11. pozycji, 4 sekundy za Czeszkami.

Atak Kalli na podbiegu! Szwedki wyraźnie prowadzą po 3. zmianach - Stina Nilsson rusza na trasę z 18 sekundami zapasu nad Johaug! Osłabła Sandra Ringwald, która została dogoniona przez Rosjankę. Natalia Niepriajewa w dobrej sytuacji przed ostatnią zmianą.

Charlotte Kalla podkręca tempo, ale Astrid Uhrenholdt Jacobsen trzyma się za jej plecami. W interesie Szwedek jest wypracowanie przewagi nad rywalkami zza miedzy, bo u Norweżek sztafetę kończy Therese Johaug. Sandra Ringwald biegnie na 3 pozycji, mając ok. 15 sekund zapasu nad Rosją. Iza Marcisz goni słabnące Japonki, które wysoką pozycję zawdzięczają biegnącej na 1. zmianie Masako Ishidzie.

Sandra Ringwald goni Norweżkę i Szwedkę, zostawiając z tyłu Rosjankę. Niemki wiedzą, że jeśli marzą o medalu właśnie na tej zmianie muszą sobie wypracować przewagę. U Rosjanek kończyć zmagania będzie najmocniejsza w drużynie Natalia Niepriajewa, a u naszych zachodnich sąsiadek - stosunkowo najsłabsza Laura Gimmler. Justyna Kowalczyk finiszuje na 14. pozycji, ze stratą 2 minut i 20 sekund do liderek. Polka wyprzedziła na trasie ekipy z Kazachstanu i Chin.

Ingvild Flugstad Oestberg i Frida Karlsson oderwały się od Rosjanki i Niemki przed strefą zmian. W tej chwili wygląda to tak, że Skandynawki walczą o złoto, a Rosja i Niemcy o brąz. Astrid Uhrenholdt Jacobsen i Charlotte Kalla na 3. odcinku sztafety mają 11 sekund przewagi nad Sandrą Ringwald i najsłabszą z Rosjanek - Anną Nieczajewską.

Po 7.5 km zostaje nieco Lucia Scardoni, ale ekipy z Norwegii, Szwecji, Rosji i Niemiec trzymają się mocno. Polki wciąż 16. i wciąż z ponad 2 minutami straty do liderek. Do biegnącej na 15. pozycji sztafety z Kazachstanu tracimy ok. pół minuty.

Justyna Kowalczyk odrabia straty z tyłu stawki, tymczasem do najlepszej trójki dołączyła Katharina Hennig z Niemiec i Włoszka Lucia Scardoni.

Kolejne miejsca dla Niemek, Włoszek, Japonek i Finek. Monika Skinder przedostatnia - z ponad 2 minutami straty - przekazuje pałeczkę Justynie Kowalczyk. Można się zastanawiać, czy nie lepszym pomysłem byłoby wystawienie dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej na 1. zmianie - Kowalczyk powinna utrzymać tempo czołówki (w okolicach Niemek i Włoszek) i na dzień dobry Szwajcaria i Słowenia miałby do nas ponad minutę straty... Teraz jednak Justyna musi nadrabiać ogromną stratę.

Po pierwszej zmianie minimalnie prowadzą Rosjanki przed Szwedkami i Norweżkami. Teraz do boju ruszają Anastazja Siedowa, Frida Karlsson i Ingvild Flugstad Oestberg.

Uciekają faworytki. Julia Biełorukowa, Ebba Andersson i Heidi Weng zostawiają rywalki w tyle.

Słabnie Monika Skinder. Polka po 3,5 km ma już 49 sekund straty do liderek i jest przedostatnia. Za nami tylko Ukrainki.

Po 2,5 km w czołowej grupie utrzymuje się 11 zawodniczek. Niestety, nie ma w tym gronie Moniki Skinder. 17-letnia Polka biegnie na 15. pozycji, razem z reprezentantką Chin, ze stratą 22 sekund do czołówki.

Ruszyły! Na pierwszej zmianie stylem klasycznym w polskiej sztafecie biegnie najmłodsza w całej stawce Monika Skinder. Przed naszą wicemistrzynią świata juniorek arcytrudne zadanie, by stracić jak najmniej do zespołów, z którymi będziemy rywalizować o miejsca w TOP 8. W tym gronie są takie reprezentacje jak: Włochy (Anna Comarella), Słowenia (Katja Visnar), Czechy (Katerina Razymova) i Francja (Anouk Faivre Picon). Trzymamy kciuki!

Głównymi faworytkami rywalizacji sztafetowej będą Norweżki w składzie: Heidi Weng, Ingvild Flugstad Oestberg, Astrid Uhrenholdt Jacobsen i Therese Johaug. Do walki o zwycięstwo na pewno włączą się Szwedki, z niesamowitą Fridą Karlsson biegnącą na drugim odcinku sztafety. Podium jest także celem Rosjanek, a o sprawienie medalowej niespodzianki spróbują pokusić się niżej notowane Niemki, Amerykanki i Finki.

Już za niespełna 15 minut o medale w Seefeld powalczą kobiece sztafety na dystansie 4x5km. W gronie 17 reprezentacji narodowych, z numerem dziesiątym zobaczymy Polki w składzie: Monika Skinder, Justyna Kowalczyk, Izabela Marcisz i Urszula Łętocha. Nasze reprezentantki spróbują zawalczyć o miejsce w TOP 8, gwarantujące sportowe stypendium, jednak będzie to zadanie bardzo trudne.

Jarl-Magnus Riiber skoczył 107 metrów i to Norweg prowadzi po pierwszej części kombinacji! Za nim Bjoernstad i Franz-Josef Rehrl. A tuż za podium... Szczepan Kupczak! Polak traci 17 sekund do lidera i 10 sekund do podium. Liczących na sensacyjny medal uprzedzam jednak, że bieg nie jest mocną stroną Polaka. Ale może dziś będzie dzień w którym się przełamie? Dobrze spisali się również Paweł Słowiok i Adam Cieślar, którzy są odpowiednio na 20. i 26. miejscu. Na 39. pozycji jest w tej chwili Paweł Twardosz.

Espen Bjoernstad z Norwegii skokiem na 105. metr wyprzedził Kupczaka.

Szczepan Kupczak! Wreszcie zmiana na prowadzeniu! 104,5 metra Polaka! To będzie dobra pozycja po pierwszej części rywalizacji!

Wreszcie znalazł się drugi zawodnik, który do leciał do punktu K. Leevi Mutru z Finlandii skoczył dokładnie 99 metrów. Aktualnie jest 2. za Paszajewem.

Paweł Słowiok skoczył pół metra bliżej od kolegi z kadry, ale sędziowie przychylniej spojrzeli na jego próbę. Dzięki temu jest w tej chwili 2.

Bardzo dobry skok Adama Cieślara. Polak uzyska 98,5 metra. Niestety otrzymał kiepskie noty za styl. Aktualnie jest 3. Prowadzi Paszajew, a Twardosz jest 10.

Przed skokiem Pawła Twardosza podjęto decyzję o obniżeniu belki startowej z 17. na 15. stopień. Jednak jeszcze zanim nasz reprezentant zdążył na niej zasiąść, decyzje zmieniono. Ostatecznie Twardosz po długim oczekiwaniu oddał skok startując z belki na 16. stopniu. Spisał się całkiem nieźle. W trudnych warunkach uzyskał 90 metrów i aktualnie jest 3.

Po skokach pięciu zawodników Rosjanin wciąż jest jedynym, który przekroczył punkt konstrukcyjny.

Aleksander Paszajew z Rosji rozpoczął konkurs skokiem długości 103 metrów.

Już za chwilę w Seefeld rozpocznie się konkurs na skoczni normalnej w ramach kombinacji norweskiej. Na starcie czterech Polaków: Szczepan Kupczak, Paweł Słowik, Adam Cieślar Cieślar i Paweł Twardosz.

Naszą relację rozpoczniemy o godzinie 11:00.

Jakub Łosiak

Wielki fan sportu, a w szczególności piłki nożnej, siatkówki i kolarstwa. Poza tym na portalu zajmuję się żeglarstwem i kombinacją norweską.