Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 4. [ZAPIS RELACJI]
Sandro Halank, CC BY-SA 4.0

Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym - Seefeld 2019: dzień 4. [ZAPIS RELACJI]

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 24.02.2019, 01:20

Po nieudanym dla polskich skoczków konkursie indywidualnym, dziś pora na poprawę w zmaganiach drużynowych, gdzie Polskę będą reprezentować Stefan Hula, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła. Wcześniej jednak wielki moment! Powrót na trasy najważniejszych biegowych imprez Justyny Kowalczyk, która wraz z Moniką Skinder powalczy o jak najlepszy wynik w sprincie drużynowym stylem klasycznym! Rywalizować będą też kombinatorzy. Zapraszamy na 4. dzień MŚ w Seefeld!

 

Program dnia:

09:45 - Biegi narciarskie - Sprint drużynowy stylem klasycznym kobiet - 6 x 1,2 kilometra - Półfinał (Polska - Justyna Kowalczyk, Monika Skinder)
10:30 - Kombinacja norweska - Sprint drużynowy - Seria skoków na skoczni HS130 (Polska - Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
10:45 - Biegi narciarskie - Sprint drużynowy stylem klasycznym kobiet - 6 x 1,6 kilometra - Półfinał (Polska - Dominik Bury, Maciej Staręga)
13:30 - Kombinacja norweska - Sprint drużynowy - Bieg 2 x 7,5 kilometra (Polska - Paweł Słowiok, Szczepan Kupczak)
14:45 Skoki narciarskie - Konkurs drużynowy mężczyzn na skoczni dużej (HS 130) (Polska - Stefan Hula, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kamil Stoch) 

Relacja na żywo

To koniec naszej relacji z mistrzostw świata w Seefeld na dziś. Reprezentacja Polski wciąż bez medalu, choć dziś bardzo nie niego liczyliśmy. Miejmy nadzieję, że nasi skoczkowie odkują się na skoczni normalnej.

Złoto dla Niemców, którzy wyprzedzili o aż 56,6 pkt. reprezentację Austrii! Z brązowym medalem Japończycy. Niestety na 4. miejscu, ze stratą 11,1 pkt. do podium zakończyli dzisiejszy konkurs Polacy. Po brązowych medalach w Predazzo i Falun oraz złotym w Lahti, dziś kończymy tuż za podium, podobnie jak w Oslo przed ośmioma laty.

Markus Eisenbichler przypieczętował triumf Niemców! 128,5 metra! Kapitalne zwycięstwo naszych zachodnich sąsiadów!

Stefan Kraft pół metra dalej od Japończyka i Austriacy również mogą już świętować zdobycie medalu.

Kobayashi jednak nie zawodzi. Japończyk uzyskał 123 metry i skoczkowie z Azji cieszą się już z medalu.

Kamil Stoch 122,5 metra. Ryoyu Kobayashi musiałby bardzo zepsuć swój skok, abyśmy stanęli dziś na podium.

Killian Peier 128,5 metra! Szwajcar przyjechał na te mistrzostwa w naprawdę rewelacyjnej formie!

Bardzo dobrze Dawid Kubacki. 126,5 metra Polaka. Niestety jednak nie zmienia to za bardzo naszej pozycji. Wciąż 4. miejsce. Strata do 3. Japonii to 11,1 pkt. Chyba po trzech medalach drużynowych z rzędu na mistrzostwach świata, dziś Polacy nie staną na podium.

Stephan Leyhe powiększa przewagę Niemców. 128,5 metra. Nasi zachodni sąsiedzi już zaczynają świętować.

Junshiro Kobayashi nie zawodzi! 126 metrów Japończyka! Oddala się wizja medalu dla Polski. Japonia wskakuje na 2. miejsce.

Rewelacyjny skok Daniela Hubera! Aż 126,5 metra Austriaka! Umocnią się na 2. miejscu?

Johann Andre Forfang świetnie skacze! Aż 127 metrów!

Kolejny bardzo doby skok Simona Ammanna. 123 metry Szwajcara i dzięki temu jego reprezentacja wyprzedza Czechów.

Stefan Hula poprawił się, ale 116,5 metra to wciąż nie to na co liczyliśmy. Zachowujemy 4. miejsce i szanse na medal, ale ten się powoli oddala. 11,2 pkt. straty do Japonii i już 18,3 straty do Austrii. Na niespełna 10 punktów zbliżyli się do nas Norwedzy.

Richard Freitag 120 metrów i spokojnie utrzymuje prowadzenie Niemców.

Daiki Ito przeciętnie. Tylko 116 metrów Japończyka. Austriacy ich wyprzedzają. Marzymy by udało się to też Polakom po skoku Stefana Huli.

Dobry skok Michaela Hayboecka. 120,5 metra Michaela Hayboecka w słabych warunkach. Austriacy w tej chwili na prowadzeniu.

120 metrów Petera Prevca. Słoweńcy znacznie powiększają przewagę nad Czechami i Szwajcarami.

Niezły skok Piotra Żyły, ale mogło być lepiej. 119,5 metra. Wciąż jesteśmy na 4. miejscu. Odrabiamy nieco do Austrii, ale strata do Japonii wynosi ok. 10 punktów. Do podium brakuje nam niespełna 8.

Rewelacyjny skok Karla Geigera! 130 metrów Niemca! Im już chyba nikt nie odbierze złota!

Bardzo dobry skok Yukiyi Sato! 125 metrów! Japończycy wyprzedzają Austrię!

Przeciętny skok Philippa Aschenwalda. 118 metrów Austriaka. Przy dobrym skoku Piotra Żyły mamy szansę wyprzedzić gospodarzy.

Niezły skok Halvora Egnera Graneruda. 121,5 metra Norwega. Oni już jednak nie będą się raczej liczyć w walce o medale.

Słaby skok Andreasa Schulera. Tylko 108 metrów w słabych warunkach wietrznych i Szwajcarzy spadają za Czechów.

Czas rozpocząć drugą serię. Jako pierwszy swój skok oddał Czech Viktor Polasek. Osiągnął 121,5 metra.

Druga seria rozpocznie się o 15:55.

Na półmetku rywalizacji prowadzą Niemcy. Ich przewaga nad Austrią wynosi 24,2 pkt. Trzeci są Japończycy tracący 8,6 pkt. do wiceliderów. Polacy tuż za podium. Między nami, a Japończykami 2,4 pkt. różnicy. Gdyby nie słaby skok Stefana Huli moglibyśmy być teraz na 2. miejscu. Srebrne medale wciąż są jednak w naszym zasięgu, najważniejsze jednak by Żyła, Kubacki i Stoch nie zaliczyli wpadki, a Hula aby znacznie się poprawił.

Bardzo dobry skok Kamila Stocha! 125 metrów w bardzo dobrym stylu i niemal bezwietrznych warunkach. Spadamy na czwarte miejsce, ale mamy minimalną stratę do Japończyków i niedużą do Austriaków. Natomiast nad Norwegami mamy przewagę niemal 20 punktów.

Markus Eisenbichler utrzyma ogromną przewagę Niemców! 128 metrów mistrza świata!

Ryoyu Kobayashi również świetnie. 127 metrów, kiepskie warunki wietrzne i Japończycy wyprzedzają Norwegów.

Świetny skok Stefana Krafta. 125 metrów i Austriacy prowadzą z przewagą 29,9 pkt. nad Norwegią.

Kiepski skok Roberta Johanssona! 117,5 metra Norwega, kiepskie noty, dobre warunki... Teraz Norwegowie prowadzą, ale mamy dużą szansę ich wyprzedzić.

Killian Peier wciąż w formie! 127 metrów i Szwajcarzy wyprzedzają Czechów!

Świetny skok Jewgienija Klimowa. 123,5 metra. Rosjan do drugiej serii raczej to jednak nie wprowadzi, gdyż w ekipie Czechów wystąpi teraz Roman Koudelka, a u Szwajcarów brązowy medalista z wczoraj – Killian Peier.

Czas na ostatnią grupę pierwszej serii. Nikita Dewiatkin kończy występ Kazachstanu lądowaniem na 84. metrze. Są na ostatniej pozycji już w tej chwili, mimo że oddali skok więcej od pozostałych drużyn.

Bardzo dobry skok Kubackiego! 127 metrów! Awansujemy na 4. miejsce i mamy minimalną stratę do Norwegów!

Dobrze również Stefan Leyhe! 126 metrów! Niemcy wciąż na czele. Trudne zadanie przed Dawidem Kubackim, by odrobić straty.

Również rewelacyjnie Junshiro Kobayashi! 127 metrów Japończyka i w tej chwili 3. miejsce dla jego reprezentacji.

Kapitalny skok Daniela Hubera! Austriak osiągnął 126,5 metra co pozwala jego reprezentacji wyprzedzić Norwegów!

Johann Andre Forfang z niezłym skokiem. 122 metry Norwega i w tej chwili prowadzenie.

Świetny skok Simona Ammanna. Legendarny Szwajcar osiągnął 125,5 metra. Szwajcarzy w tej chwili na drugim miejscu za Czechami.

Bardzo dobry skok Kevina Bicknera. Amerykanin osiągnął 121 metrów.

Najlepszy z Kazachów, czyli Sergiej Tkaczenko, osiągnął 116 metrów. Mimo że Kazachowie oddali już skok więcej od pozostałych reprezentacji, to zajmują... 8. miejsce.

Ajajaj… Niestety bardzo słaby skok Stefana Huli. Zaledwie 113,5 metra. Spadamy na 6. miejsce. Wciąż liczymy się w walce o medal, ale już raczej nie złoty. Niemcy prowadzą z prawie 20-punktową przewagą nad Norwegami. Do trzecich Austriaków tracimy 11,4 pkt.

Dobry skok Richarda Freitaga, ale znacznie słabszy, niż Geigera. 121 metrów, lecz w kiepskich warunkach. Niemcy prowadzą, ale jak odpowie Stefan Hula?

Daiki Ito tylko 117 metrów. Japończycy spadną po tym skoku. Aktualnie zajmują 4. miejsce.

Metr bliżej od Norwega Michael Hayboeck. Austriacy w tej chwili na 2. miejscu.

Jeszcze lepiej Andreas Stjernen. 123,5 metra Norwega i teraz to mistrzowie olimpijscy prowadzą.

Bardzo dobry skok Petera Prevca! Słoweniec uzyskał 123 metry i to pozwala jego reprezentacji wyprzedzić Czechów i to dość wyraźnie!

Tomas Vancura z kolejnym dobrym skokiem dla Czechów. 118 metrów i w tej chwili prowadzenie.

Sabirżan Muminow rozpoczyna drugą grupę skoczków. Kazach przekroczył 100 metrów o 2,5 metra, co dla niego może być powodem do radości.

Bardzo dobry skok Piotra Żyły. Polak uzyskał 121,5 metra i Polacy są w tej chwili na drugim miejscu. Do Niemców tracimy 12,8 pkt., nad Japonią mamy 5,2 pkt. przewagi. Bardzo dobre otwarcie naszego reprezentanta!

Kapitalny skok Karla Geigera! Wicemistrz świata osiągnął aż 129 metrów i Niemcy zdecydowanie prowadzą! Niemiec trafił na bardzo dobre warunki wietrzne, ale przewaga mimo tego będzie ogromna.

Bardzo dobre otwarcie Japończyków! Yukiya Sato punktu K nie przekroczył, ale uzyskał 119,5 metra i Azjaci prowadzą z przewagą 1,9 pkt.

Philipp Aschenwald pół metra bliżej od Graneruda i Austriacy są na 3. miejscu ze stratą tylko 0,4 pkt. do Norwegii.

Halvor Egner Granerud 117,5 metra. Norweg miał jednak bardzo słabe warunki i wyprowadza swój kraj na nieznaczne prowadzenie.

Przeciętny początek Słoweńców. 117 metrów Anze Laniska i aktualnie 2. miejsce.

Pierwszy skok w granice punktu K. Tylko metra do niego zabrakło Czechowi Viktorowi Polaskowi. 119 metrów daje aktualnie naszym południowym sąsiadom zdecydowane prowadzenie.

Pochodzący z Polski Amerykanin Patrick Gasienica spisał się znacznie lepiej. Minimalnie przekroczył 100 metrów, osiągając dokładnie 103.

Gleb Safonow z Kazachstanu jako pierwszy wybił się z progu Bergisel. Uzyskał tylko 75 metrów.

W serii próbnej po zliczeniu not wszystkich członków poszczególnych drużyn Biało-Czerwoni zajęli trzecie miejsce, za Niemcami i Austrią. Minimalnie słabsi od Polaków byli Norwegowie.

Polacy jako obrońcy tytułów, liderzy Pucharu Narodów i zwycięzcy niedawnego konkursu w Willingen oczywiście są jednymi z faworytów zawodów, ale tych jest dziś wielu. O złoto powalczą z pewnością Niemcy, Austriacy i Norwegowie, a w walce o podium liczyć mogą się Japończycy i Słoweńcy. Wszyscy chcielibyśmy, by nasi skoczkowie powtórzyli sukces z Lahti, jednak brak naszych skoczków na podium, choć będzie zawodem, nie będzie sensacją.

Do zawodów zgłosiło się 12 drużyn. Polacy wystartują w składzie Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. W porównaniu do składu sprzed dwóch lat jest jedna różnica. Macieja Kota, który nie pojechał do Austrii, zastąpił Stefan Hula.

Już za kilka minut rozpocznie się najważniejsze dla nas wydarzenie dnia! Polscy skoczkowie będą bronić tytułu mistrzów świata w drużynie!

Paweł Słowiok i Szczepan Kupczak zakończyli rywalizację na 8. pozycji.

Fabian Riessle dowiózł do mety przewagę i wspólnie z Ericiem Frenzelem sięgał po złoty medal. Na finiszu, Jarl Magnus Riiber pokonał Bernharda Grubera i to Norwedzy zdobyli srebro.

Niestety, Szczepan Kupczak stracił i dał się wyprzedzić Finowi.

Na ostatnią rundę Fabian Riessle wyruszył 13 sekund przed rywalami. Jarl Magnus Riiber i Bernhard Gruber stoczą walkę o srebrny medal.

Polacy w dalszym ciągu na 7. miejscu, 10 sekund za Francuzami, a 14 przed Finami.

Jarl Magnus Riiber dopędził Bernharda Grubera i ich strata zmalała już tylko do 13 sekund do Niemców. Japończycy chyba wypadli z walki o medale.

Tym razem Szczepan Kupczak nie utrzymał się już tak blisko Francuza i Włocha i stracił 10 sekund. Z tyłu zbliżają się do nas Finowie.

Mocno pociągnął Austriak Franz-Josef Rehrl i urwał trochę Norwega Jana Schmida i Japończyka Yoshito Watabe.

Na czele również bez zmian. Niemcy prowadzą z przewagą 30 sekund na trójką: Norwegia, Austria, Japonia.

Na kolejnej zmianie bardzo podobna sytuacja. Szczepan Kupczak znów stracił około dwie sekundy straty do rywali.

Reprezentacje Kazachstanu i Chin zostały już zdublowane przez Niemców.

Paweł Słowiok dogonił Francuza i Włocha i nadal jesteśmy na 7. miejscu.

Niemcy cały czas z przewagą około 30 sekund nad rywalami. Prawdopodobnie Austriacy, Norwedzy i Japończycy stoczą walkę o srebro.

Polacy cały czas biegną na 7. pozycji. W końcówce Szczepan Kupczak zaczął trochę tracić, ale trzy sekundy to nie jest duża różnica.

Jan Schmid i Franz-Josef Rehrl zmniejszyli trochę stratę do Niemców i dogonili już Japończyków.

Po kolejnej zmianie Polacy cały czas na 7. miejscu, ale biegną razem z Włochami i Francuzami.

Fabian Riessle powiększył przewagę nad Akito Watabe do 23 sekund. Jarl Magnus Riiber i Bernhard Gruber utrzymali różnicę w okolicach 30 sekund.

Szczepan Kupczak po pierwszej zmianie został wyprzedzony przez Włocha, ale Polacy utrzymują się tuż za rywalami.

Bardzo mocno zaczął Eric Frenzel. Na pierwszej zmianie powiększył przewagę nad Yoshito Watabe do 18 sekund. Tracą do niego również Austriacy i Norwedzy, którzy biegną razem. Teraz na trasę wyruszyli drudzy zawodnicy w zespołach.

Wracamy do Seefeld. Już za moment start do sprintu drużynowego w kombinacji norweskiej.

To tyle z biegowych tras w Seefeld i zapraszamy na godz. 14:45 na relację z konkursu drużynowego w skokach narciarskich, a wcześniej na bieg kombinatorów. Do zobaczenia!

Kapitalna końcówka w wykonaniu Johannesa Hoesflota Klaebo i złoto dla Norwegii. Drugie miejsce dla Rosji, a brąz dla Włochów, po walce na finiszu ze Szwedami. Chwilę wcześniej, upadek na ostatnim zjeździe zaliczył Hakola, czym pozbawił Finów wszelkich szans.

Na ostatnią zmianę jako pierwsi ruszają Szwedzi, dzięki fantastycznemu atakowi Svenssona. Jednak do końca będzie ostra walka.

Ależ nerwowo zrobiło się w strefie zmian wśród Rosjan. Bolshunov najechał na Retivykha, ale skończyło się na strachu.

W połowie dystansu cały czas na czele Norwegia. Kapitalnie zaś pobiegł Richard Jouve z Francji, czym wyprowadził ją na drugie miejsce. Wykrystalizowała się piątka ekip, które prawdopodobnie powalczą o medale - Norwegia, Francja, Rosja, Szwecja i Włochy.

Johannes Hoesflot Klaebo utrzymał prowadzenie Norwegów, a na drugie miejsce wskoczyli Rosjanie. Włosi zaś, pozostali na trzecim miejscu.

Na pierwszej zmianie Norwegowie przed Francuzami i Włochami. Natomiast upadek na zakręcie zaliczył Słoweniec, czym stracił praktycznie wszystko.

Czas na rywalizację panów. Tutaj faworytami Norwegowie, Rosjanie i Finowie.

Polski duet - Justyna Kowlaczyk i Monika Skinder kończy na ostatnim dziesiątym miejscu. Szkoda trochę, bo początek był naprawdę dobry.

Złoto dla Szwedek - Mai Dahlqvist i Stiny Nilsson, a brąz dla Norweżek - Maiken Caspersen Falli i Ingvild Flugstad Oestberg.

Kapitalny bieg Słowenek! Anamarija Lampić fantastycznie zaatakowała Biełorukową, a potem Fallę. To pozwoliło zdobyć wraz z Katją Visnar srebrny medal.

Ostatnią zmianę na pierwszym miejscu ruszają Rosjanki, przed Norwegią i Szwecją. Do końca walczy Jessie Diggins ze Stanów Zjednoczonych.

Na kolejnej zmianie nadal na prowadzeniu Norweżki, a na drugą pozycję wysunęły się Rosjanki, po pięknym ataku Julii Biełorukowej. Trzecie w tej chwili są Szwedki, a Monika dosyć daleko już.

W połowie dystansu zrobiła się duża przerwa między pierwszą szóstką, a resztą drużyn. Na przedzie ponownie Norweżki przed Niemkami.

Tym razem na czoło wysunęły się Szwedki za sprawą Mai Dahlqvist. Monika finiszuje na 6. miejscu.

Na pierwszej zmianie Norweżki przed Szwedkami, zaś Justyna dobiega na 5. pozycji. Teraz czas na Monikę Skinder.

Faworytkami Szwedki, Norweżki, Rosjanki i Amerykanki, zobaczymy jak pójdzie duetowi Kowalczyk - Skinder.

Ruszamy z finałem sprintu drużynowego kobiet!

Na razie to tyle z rywalizacji kombinatorów norweskich. Początek biegu wyznaczony jest na godzinę 13:30.

Przed biegiem klasyfikacja przedstawia się następująco: prowadzą Niemcy z przewagą ośmiu sekund nad Japonią. Trzecie miejsce zajmują Austriacy i tracą 22 sekundy. Dopiero na czwartej pozycji są Norwegowie, ale stać ich na odrobienie 27 sekundowej straty. Te cztery ekipy powinny stoczyć walkę o medale. Francuzi, którzy zajmują 5. lokatę tracą już ponad półtorej minuty. Bardzo dobre szóste miejsce zajmują Polacy, którzy tracą 1:45 do liderów.

Nie popisał się Jarl Magnus Riiber. Lider Pucharu Świata skoczył, jak na niego tylko 123 metry. Norwegowie do biegu wystartują z czwartej pozycji i ze stratą 27 sekund.

Finowie wygrywają drugi półfinał! W sekundzie straty zmieścili się jeszcze Francuzi i Włosi. Cóż, o drugiej części występu naszych biegaczy lepiej nie wspominać. 9. miejsce ze stratą 1:08,96... Nie ma finału dla Polaków.

Znakomitą pozycję wyjściową będą mieli przed biegiem Niemcy. Fabian Riessle wylądował na 128 m i obrońcy tytułu wychodzą na prowadzenie z przewagą 8 sekund nad Japończykami.

Franz-Josef Rehrl uzyskał 128,5 metra i Austriacy wskakują na drugie miejsce ze stratą tylko 14 sekund.

Można było się martwić o postawę Dominika Burego w tym sprincie i faktycznie po kolejnej zmianie Polaka tracimy już 49 sekund do liderów. To może jednak nie dać finału. Prowadzą Finowie przed Włochami i Francją.

Yoshito Watabe skacze 124,5 metra i Japończycy będą się liczyć w walce o medale.

Nie będą się liczyli dziś Finowie. Ilkka Herola uzyskał zaledwie 103 m i daje to dopiero 4. miejsce.

O zaledwie 7 sekund wyprzedzili nas Francuzi, ponieważ zaledwie 110 m skoczył Antoine Gerard.

6400 metrów za nami. Polacy za sprawą Macieja Staręgi trochę zmniejszają stratę, ale to nadal jest 8. miejsce. Zobaczymy, jak będzie z awansem do finału, choć w pierwszym biegu różnice słabszych sztafet były spore, więc jest szansa!

Alessandro Pittin uzyskał 109,5 metra i Włosi nie zdołali wyprzedzić Polaków.

Dobra próba Polaka, choć spodziewaliśmy się czegoś więcej. Polak uzyskał 115,5 m, ale miał dodane aż 5 punktów za wiatr.

Dominik Bury niestety mocno osłabł na swojej drugiej zmianie i w połowie dystansu Polacy na 8. miejscu ze stratą 8 sekund do liderujących Finów. Dobrze wyglądają też Francuzi, a nadal mocni są Estończycy, którzy dziś w składzie Raido Mankel i Marko Kilp.

Słabe skoki Amerykanina Bena Loomisa (105 m) i Czecha Tomasa Portyka (103,5 m). Zobaczymy co pokaże teraz Szczepan Kupczak.

Po słabszych skokach reprezentantów Chin, Kazachstanu i Ukrainy, Słoweniec Vid Vrhovnik uzyskał 109,5 m i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Polacy ciągle w czołówce. W tej chwili 5. miejsce. Oby tylko nasi biegacze nie osłabli na drugiej części dystansu. Tym razem prowadzi Białoruś przed Szwajcarią i Estonią. W tyle faworyci - Finowie, Niemcy, Włosi, Francuzi.

Po pierwszym pomiarze czasu Polacy są na 8. miejscu. Jako pierwszy w naszej kadrze ruszył Dominik Bury, a za chwilę na trasie Maciej Staręga, więc liczymy na poprawę rezultatu. Prowadzą niespodziewanie... Estończycy!

Polacy po pierwszej grupie zajmują 8. miejsce i tracą 1:04 do liderów.

Kontakt z liderami utrzymują Norwegowie. Jan Schmid skoczył 127, 5 m, co przełożyło się na stratę 11 sekund.

Niemiec Eric Frenzel nie odpuszcza. Świeżo upieczony mistrz świata wyrównał osiągnięcie Japończyka, ale jego nota jest o 0,1 punktu mniejsza od Watabe.

Na drugie miejsce wskakują Austriacy. Bernhard Gruber skoczył 123,5 m i gospodarze tracą do liderów 27 sekund.

Kilka minut do startu półfinału z polską sztafetą. Maciej Staręga i Dominik Bury powalczą z Włochami, Finlandią, Francją, Niemcami, Szwajcarią, Białorusią, Estonią, Słowenią, Ukrainą, Chinami, Liechtensteinem, Turcją i Chorwacją. Po tej długiej procedurze przedstawiania składu, trzymamy kciuki!

Świetny skok Akito Watabe. Japończyk uzyskał 130 m i rzecz jasna gwarantuje to prowadzenie z przewagą 31 sekund.

Jeszcze lepiej spisał się Francuz Maxime Lahuerte, który wylądował półtora metra dalej i wyprzedza Włocha o 5 sekund.

Nie długo cieszyliśmy się z prowadzenia. Włoch Aaron Kostner jako pierwszy przekroczył punkt konstrukcyjny, bo skoczył 120,5 m i wyprzedza Pawła o 28 sekund.

Przyzwoicie spisał się reprezentant Polski. Po skoku na 114,5 m Polacy objęli prowadzenie z przewagą 15 sekund nad Czechami.

Najdłuższy skok oddał teraz Czech Jan Vytrval. Odległość 109,5 metra daje w tej chwili prowadzenie. A teraz pora na Pawła Słowioka.

Prowadzenie objęli Ukraińcy za sprawą Viktora Pasichnika, który poszybował na 105,5 m.

Koniec pierwszego wyścigu,. Wygrywają go Norwegowie w składzie Emil Iversen i Johannes Hoesflot Klaebo przed Rosją, Szwecją i USA. Te sztafety uplasowały się w czasie 2,5 sekundy.

Jako pierwszy zaprezentował się Chińczyk Jiawen Zhao, który osiągnął odległość 100,5 m. Zaraz po nim pół metra bliżej wylądował Kazach Chingiz Rakparov, ale wyprzedził reprezentanta Chin.

Faworytami zawodów są Niemcy w składzie: Eric Frenzel i Fabian Riessle oraz Norwegowie (Jan Schmid i Jarl Magnus Riiber). Groźni będą z pewnością Austriacy: Bernhard Gruber i Franz-Josef Rehrl, a także Japończycy: bracia Yoshito i Akito Watabe.

Już za chwilę na skoczni Bergisel rozpocznie się rywalizacja kombinatorów norweskich w sprincie drużynowym. Na starcie mamy 15 duetów, a wśród nich Polaków - Pawła Słowioka i Szczepana Kupczaka.

Połowa dystansu za biegaczami. Na prowadzeniu Norwegowie przed Rosją, Szwecją, USA i Wielką Brytanią. Te sztafety rywalizują naprawdę blisko siebie.

Panowie mają do przebiegnięcia blisko 2,5 kilometra więcej. Po 3200 metrach pierwszego półfinału w czołówce 9 sztafet. Prowadzi Norwegia przed Szwecją i dość niespodziewanie Austrią, w której barwach biegną Max Hauke i Dominik Baldauf.

Przed nami męskie półfinały. W drugim biegu powinniśmy zobaczyć Macieja Staręgę i Dominika Burego, ale zanim to, pora na pierwszy półfinał z faworytami Norwegią, Szwecją i Rosją, a także trochę bardziej egzotycznymi sztafetami Rumunii, Litwy, Irlandii, Belgii czy Danii. W sumie pobiegnie 15 ekip!

Reprezentantki Polski awansują do finału! O godzinie 11:30 będziemy się emocjonować występem Justyny Kowalczyk i Moniki Skinder w biegu o medale Mistrzostw Świata!

Monika Skinder przybiega na 5. miejscu, ale strata do zwyciężczyń wynosi 16 sekund. Musimy czekać na porównanie czasów z obu biegów i wtedy będziemy wiedzieć, czy Polki są w finale, czy też poza nim.

Przed biegaczkami ostatnia zmiana. Zmniejszyła lekko przewagę reszty stawki nad Polkami Justyna Kowalczyk. Może teraz na ostatniej zmianie przyciśnie Monika Skinder i da miejsce bezpośrednio premiowane awansem. Nawet jeśli nie, nasze panie i tak powinny awansować.

Zaczynają odrobinę tracić Polki. W tej chwili są to blisko 4 sekundy do liderek z USA i drugich Słowenek. Niemniej jednak kolejne Białorusinki tracą do Skinder i Kowalczyk aż 9 sekund, więc nasza pozycja jest niezagrożona, a przecież można jeszcze zaatakować czołówkę.

Zmienia się ciągle prowadzenie, ale w sumie można było się tego spodziewać. Jedne z głównych faworytek tego biegu - Rosjanki - narzuciły bardzo ostre tempo i o sekundę wyprzedzają Słowenki i Polki. Teraz czwarta zmiana, czyli druga na której zobaczymy Monikę Skinder.

Anamarija Lampic na drugiej zmianie sztafety słoweńskiej wyprowadza ją na pierwszą pozycję. Nasza drużyna nadal bardzo dobrze - Polki plasują się na 3. miejscu i trzymają się czołówki. Drugie miejsce na razie dla USA!

Świetna pierwsza zmiana w wykonaniu Justyny Kowalczyk! Poszła Polka mocno i wyprowadza naszą sztafetę na minimalne prowadzenie, tuż przed Słowenią, USA, Szwajcarią i Rosją. Te sztafety mieszczą się w niecałej sekundzie.

Przygotowujemy się do drugiego biegu! W nim reprezentantki Polski powalczą ze sztafetami USA, Rosji, Szwajcarii, Słowenii, Białorusi, Ukrainy, Czech, Chin, Tajlandii. Miejsce w szóstce tego biegu jak najbardziej realne, a wydaje się, że to właśnie da awans do finału. Przypominamy, że awansują dwie ekipy z każdego biegu +6 z najlepszymi czasami.

Zadziało się na mecie! Lądują na pierwszym miejscu Szwedki, drugie miejsce dla Norweżek. Fotofinisz rozstrzygnął o 3. miejscu, które przypadnie Finkom, na czwartym miejscu Niemki. Te sztafety dzieliła niecała sekunda. Daleko w tyle Włoszki, Kanadyjki, Słowaczki, Brytyjki i Kazaszki. O 9:45 druga seria z Polkami - Skinder i Kowalczyk.

Już ostatnia pętla przed zawodniczkami. Szwedki raczej nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa, bo Niemki, Finki i Norweżki tracą ponad dwie sekundy. Zapowiada się fascynująca walka o drugie miejsce, premiowane awansem.

Stawka się skurczyła w połowie dystansu. Znowu kapitalnie podciągnęła Victoria Carl i Niemki na prowadzeniu przed Norwegią, Szwecją i Finlandią. Reszta nie wytrzymuje mocnego tempa. Włoszki są następne w kolejce, ale tracą już 6 sekund.

Razem w tej chwili trzyma się sześć sztafet. Z walki o finał wypadły już raczej Brytyjki, Słowaczki i Kazaszki, które zaczynają tracić blisko 10 sekund.

Na pierwszym pomiarze czasu prowadzą jednak Niemki. Świetnie ruszyła Victoria Carl, która wysforowała się przed Nilsson. Dziś w drużynie uzupełnia ją Sandra Ringwald.

Wystartował już pierwszy półfinał kobiet, a w nim najsilniejsze sztafety skandynawskie - Norwegia, Szwecja i Finlandia. Do tego Niemcy, Włochy, Kanada, Kazachstan, Słowacja i Wielka Brytania. Faworytkami chyba jednak Szwedki, w składzie ze Stiną Nilsson i Mają Dahlqvist.

Witamy serdecznie w czwartym dniu relacji z Mistrzostw Świata w Seefeld. Zaczynamy dzień od półfinałów sprintów drużynowych techniką klasyczną. Najpierw pobiegną panie na dystansie 6 x 1,2 kilometra, potem panowie, którzy pokonają 6 x 1,6 kilometra. Obie polskie pary wystąpią w drugich półfinałach - o 9:45 na trasie Justyna Kowalczyk i Monika Skinder, około godzinę później para Dominik Bury i Maciej Staręga! Trzymamy kciuki!

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.